Co zrobiły z nami gry komputerowe

Czy użytkownik mający stały kontakt z grami komputerowymi rozwija swoją osobowość i inteligencję? A może przeciwnie - gry wydobywają z człowieka prymitywne instynkty i pobudzają agresję?

Na pytanie, co zrobiły z nami gry komputerowe, nie ma niestety jednoznacznej odpowiedzi, nawet jeśli wpływ gier na rozwój i psychikę człowieka jest przedmiotem wielu badań i opracowań naukowych. Czasem fachowe akademickie analizy zjawiska dostarczają nawet kolejnych pytań.

Spróbujmy więc uporządkować stan wiedzy dotyczącej wpływu elektronicznej rozrywki na nasze życie. Gry sprawiają, że stajemy się...

Mądrzejsi

W niektórych pracach poświęconych zagadnieniu gier pojawiają się wnioski, że mogą one być dobre dla rozwoju dzieci, gdyż zachęcają do kreatywności i współpracy z rówieśnikami. "W większości przypadków gry nie stanowią zagrożenia, a nawet mogą przyczynić się do rozwoju ważnych umiejętności, np. szybkiego uczenia się, myślenia strategicznego, kreatywności, współpracy z rówieśnikami" - przekonywali autorzy badania z 2009 r. wykonanego na zlecenie Komisji Europejskiej.

Gracze szybciej podejmują trafne decyzje - zwłaszcza gracze specjalizujący się w shooterach. Dzięki dynamice strzelanek i brakowi powtarzających się w nich schematów mózg gracza jest intensywnie stymulowany co owocuje przyspieszeniem przesyłania informacji. Ponadto gracze lepiej od innych kontrolują sny - wykazują większą tendencję do przeżywania snu świadomego, czyli takiego, w którym zdają sobie sprawę, że śnią i mogą go kontrolować.

Gry są też bardzo skutecznym narzędziem nauczania - szczególnie gry symulacyjne. Ich efektywność wynika z tego, że budzą motywację uczestników do uczenia się oraz umożliwiają natychmiastowe i praktyczne przetestowanie zastosowań zdobytej wiedzy.

Wreszcie, kontakt z grami komputerowymi przyczynia się wzrostu ilorazu inteligencji u kolejnych pokoleń.

Agresywni

Wspomniana wcześniej analiza Komisji Europejskiej stwierdza jednak jasno, że nie wszystkie gry są odpowiednie dla dzieci. Elementy przemocy i brutalności mogą w konkretnych sytuacjach - "pobudzić" gwałtowne zachowania. Istnienie związku pomiędzy brutalnymi grami a "niezdrową" agresją u młodych ludzi potwierdzają m.in. badania naukowców z Iowa State Uniwersity. Morał z tego taki, że im wcześniejszy etap rozwoju (wiek) w którym człowiek zaczyna grać w shootery, horrory itp., tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia agresywnych zachowań w późniejszym okresie.

Lepiej zorganizowani

Każdy, kto grał w Diablo, wie, co działo się po otwarciu "inwentarza" - rozpoczynała się wówczas swoista gra w grze, której celem było jak najlepsze wykorzystanie dostępnej, ale mocno ograniczonej przestrzeni. Gry takie jak Farmville czy Cityville wywołują w ludziach obsesyjną żądzę uporządkowania wirtualnej rzeczywistości, a grając w The Sims utrzymujemy nasze cyfrowe mieszkanka w jak najlepszym porządku, czego niestety nie zawsze da się powiedzieć o prawdziwych domach...

Gorzej zorganizowani

No właśnie - często proporcje między czasem spędzanym w wirtualnym świecie a "realem" ulegają zaburzeniu na korzyść tego pierwszego. Więcej uwagi przywiązujemy do osiągnięcia jak najlepszego wyniku w grze niż do prawdziwych życiowych wyzwań.

Chorzy

Zawsze będą istnieć gracze, wolący statyczne formy elektronicznej rozrywki (czytaj: siedzenie przed komputerem po kilkanaście godzin dziennie, w otoczeniu opakowań po pizzy i fast foodach). Niekiedy przedłużające się sesje powodują tragedie, znacznie częściej - uzależnienie, leczone w ośrodkach rehabilitacyjnych. Nic dziwnego, że statystyczny gracz to zwykle osoba z nadwagą, agresywna, introwertyczna i wykazująca skłonność do depresji.

Zdrowi

Całe szczęście, że statystyka oddaje jedynie wycinek rzeczywistości. Coraz mocniej reprezentowana jest bowiem kategoria gier, których zadaniem jest poderwanie gracza z kanapy/krzesła/fotela i skłonienie go, by powygłupiał się przed monitorem czy telewizorem. Sprzęt i gry wymagające od nas aktywności ruchowej - konsola Nintendo Wii, systemy Microsoft Kinect i Sony Move - z pewnością przyczyniają się do poprawy naszej kondycji, a to jeszcze nie wszystko. W Wielkiej Brytanii prowadzone są badania nad przydatnością konsoli Wii jako narzędzia pomagającego ludziom cierpiącym na chorobę Parkinsona.

***

A jakie wy zauważyliście zmiany w swoim zachowaniu/charakterze, gdy zaczęliście grać w gry komputerowe (oczywiście o ile gracie)?


Zobacz również