Combat Flight Simulator

Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym.

Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym.

Na początku był Flight Simulator, w którym zasiadałeś za sterami cywilnych samolotów i latałeś, latałeś, latałeś. Gracze chwalili tytuł za realizm i wykonanie, ale więcej czasu poświęcali symulatorom, w których poza szybowaniem dało się postrzelać. Microsoft dostrzegł to i dostosował swój symulator do działań wojennych. Opisywany tu Combat Flight Simulator to pierwsza gra z tej serii. Przenosisz się w czasy II wojny światowej i uczestniczysz w słynnej powietrznej bitwie o Anglię.

Wzorem lotniczego asa Stanisława Skalskiego będziesz bronił dumnego Albionu przed niemiecką nawałą. Walcząc z Junkersami i Messerschmittami, zostaniesz jednym z nielicznych, którzy kształtowali historię. Jeżeli nie jesteś zainteresowany obroną angielskiego nieba, możesz walczyć pod rozkazami Fuehrera. W trybie kariery zostajesz pilotem RAF-u, USAAF lub Luftwaffe. Wojenne wyczyny nagradzane są awansem i medalami.

Dywizjon Spitfirów

Supermarine Spitfire Mk IX nad kanałem.

Supermarine Spitfire Mk IX nad kanałem.

"Poproszę dywizjon Spitfirów" - odpowiedział Adolf Galland, zapytany przez marszałka Göringa, czego potrzebuje, aby wygrać bitwę o Anglię. Czy as niemieckiego lotnictwa miał rację? Czy Spitfire był rzeczywiście tak dobrą maszyną? Możesz sprawdzić to osobiście. Do wyboru masz osiem samolotów myśliwskich - pięć alianckich i trzy w barwach Luftwaffe. Silną stroną gry jest opcja importowania dodatkowych maszyn, na przykład Boeinga 737. Do opisywanej tu wersji gry dodano dwupłatowiec z czasów I wojny światowej - Sopwith Camel.

Modele samolotów wyglądają ledwie poprawnie - są bowiem bardzo uproszczone. Podobne uwagi dotyczą otoczenia. Gdy lecisz na wysokim pułapie, widzisz malownicze wioski i pola. Jednak gdy obniżysz lot, czar pryska. Krajobraz jest płaski jak stół, na którym tylko z rzadka pojawia się trójwymiarowa bryła przypominająca rzeczywisty obiekt.

Za sterami

Gra nie ma polskiej wersji językowej, a instrukcja zawiera tylko klawiszologię. Niedoświadczonym pilotom pozostaje opcja: szkoła latania, dzięki której poznają podstawowe manewry. Walka w Combat Flight Simulator nie jest trudna. Dysponując zwrotnym samolotem, wyjdziesz z większości potyczek obronną ręką, uzyskując przy tym kilka zestrzeleń. Z realizmem ma to niewiele wspólnego, ale zabawa jest przednia.

Bez dyplomu ani rusz

Gra jest warta swej ceny. Nie jest to szczyt marzeń dla fanatyków symulatorów, ale całkiem przyjemnie można w niej polatać i powalczyć.

Jest to także ciekawa pozycja dla początkujących, których te wszystkie wajchy i pokrętła już na ziemi przyprawiają o zawrót głowy. Jednak tym bez dyplomu szkółki latania nie radzę od razu wypuszczać się na powietrzne łowy.

Zbigniew Kędzierski

Combat Flight Simulator

Gatunek: symulator lotniczy

Wydawca: Cenega

Stopień trudności: 7

Cena: 34,90 zł

Język: angielski

Liczba graczy: 1

Wymagania: CPU 133 MHz, 16 MB RAM


Zobacz również