Command & Conquer: Red Alert 2

Firma Westwood już od dawna wiedzie prym na rynku gier typu RTS, głównie za sprawą znakomitej serii Command & Conquer, która przez wielu zaliczana jest do klasyki swojego gatunku. Kilkanaście miesięcy temu amerykańscy developerzy postanowili rozpacząć pracę nad kontynuacją tej znakomitej gry.

Firma Westwood już od dawna wiedzie prym na rynku gier typu RTS, głównie za sprawą znakomitej serii Command & Conquer, która przez wielu zaliczana jest do klasyki swojego gatunku. Kilkanaście miesięcy temu amerykańscy developerzy postanowili rozpacząć pracę nad kontynuacją tej znakomitej gry.

Armia Czerwona pod dowództwem generała Romanova, który zajął miejsce Stalina postanawia raz jeszcze rzucić wyzwanie całemu światu. Jego wojska zajęły wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Od ciebie zależy czy przejmiejsz dowodzenie nad siłami U.S.A. czy Związku Radzieckiego. Na polu bitwy pojawią się także wojska NATO, które wobec globalnego konfliktu nie mogą pozostać obojętne.

Oprócz szczątkowych informacji dotyczących fabuły gry, Westwood zapowiedział wiele zmian w stosunku do pierwowzoru. Przede wszystkim strony konfliktu mają być o wiele bardziej zróżnicowane. Dowodząc Rosjanami będziemy mogli wykorzystać niezwykle rozwiniętą broń nuklearną. Amerykanie dostaną natomiast pod swoją kontrolę zaawansowane możliwości teleportacji i maskowania oraz zdolności umożliwiające kontrolowanie warunków pogodowych. Równocześnie zapowiedziano zwiększenie znaczenia jednostek morskich i powietrznych, dzięki czemu wszystkie bitwy będą teraz o wiele atrakcyjniejsze. Warto dodać, że przygotowywany jest zestaw piętnastu misji na każdą ze stron oraz krótkie zadania treningowe, choć to należy już do standardu.

Według mnie gra nie osiągnie spektakularnego sukcesu. A to za sprawą rynku, który jest już przesycony tego typu produktami. O tym czy mam rację przekonamy się już niedługo, gdyż premiera gry zapowiadana jest na grudzień 2000 roku.


Zobacz również