Commandos III

To ostateczna rozgrywka! W ruinach Berlina przygoda komandosów ma się zakończyć. Twórcy zarzekają się, że to ostatnia gra w tym stylu. Być może po sukcesie zmienią zdanie.

To ostateczna rozgrywka! W ruinach Berlina przygoda komandosów ma się zakończyć. Twórcy zarzekają się, że to ostatnia gra w tym stylu. Być może po sukcesie zmienią zdanie.

Zając właśnie zamierzał przejść przez tory, gdy nagle ziemia zadrżała. Po chwili po szynach z łomotem przetoczyła się rozpędzona lokomotywa. Na jadących za nią wagonach powiewały flagi ze swas-tyką. Zając zdążył już przyzwyczaić się do tych żelaznych gigantów, a zwłaszcza do białego V na kotle lokomotywy. W osłupienie wprawił go jednak pojazd, który sunął tuż za ostatnim wagonem. To była stara drezyna! Umięśniony typ w zielonym berecie energicznie machał dźwignią, wprawiając machinę w ruch. Pozostała piątka już szykowała się do skoku. Gdy drezyna dopadła stalowego potwora, postacie błyskawicznie wdrapały się na dach ostatniego wagonu i ruszyły w kierunku lokomotywy. Pociąg zniknął za zakrętem. Zając rozejrzał się na boki i pokicał na drugą stronę. Ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać - pomyślał sobie w duchu.

Strategiczna akcja

W trzeciej odsłonie podkręcono efekty pogodowe - zobaczysz padający śnieg, mgłę i deszcz.

W trzeciej odsłonie podkręcono efekty pogodowe - zobaczysz padający śnieg, mgłę i deszcz.

Najnowsza część Commandosa zaoferuje ci więcej akcji niż poprzedniczki. Jednocześnie utrzyma swą legendarną grywalność - oto zapewnienia, jakie składa nam Ignacio Perez, szef Pyro Studios, pracujący nad grą. Ta legendarna seria słynie z wysokiego poziomu trudności. Tym razem rozgrywka również będzie wymagająca, choć zabawa ma być nieco łatwiejsza i zachęcić do gry mniej biegłych graczy. To z myślą o nich przygotowano etap treningowy rozgrywający się w Londynie jeszcze przed wybuchem wojny. Poznasz w nim sterowanie, umiejętności, a także praktyczne sztuczki.

Gdy już będziesz gotów zmierzyć się z wyzwaniem, czekają cię trzy kampanie. Grę rozpoczniesz pod Stalingradem, gdzie weźmiesz udział w zaciętych walkach z użyciem ciężkiego sprzętu. Potem skok na drugi front: alianci lądują w Normandii i rozpoczyna się wyzwalanie Francji. Finał przygód rozegra się w Berlinie, gdzie zbadasz ciemne zakamarki kwater gestapo. Każda kampania składać się będzie z około siedmiu misji.

O ile w poprzednich częściach gry poszczególne zadania z kampanii miały ze sobą niewiele wspólnego, o tyle teraz będą stanowić spójną historię. To będą nie tyle kolejne misje, ile rozbudowane przygody. Dla przykładu, na wstępie kampanii francuskiej mamy dostać się do obozu niemieckiego i odzyskać stracone dzieła sztuki. Na miejscu okazuje się, że jest już za późno!

Narracja i okazjonalne komentarze bohaterów podtrzymują wrażenie, że to kampania, a nie zbiór misji.

Narracja i okazjonalne komentarze bohaterów podtrzymują wrażenie, że to kampania, a nie zbiór misji.

Pociąg z cennymi eksponatami wyruszył do Berlina. Druga misja rozpoczyna się więc od pościgu. Niemcy usiłują zabezpieczyć ucieczkę, wysadzając most, ale twoi ludzie przedostają się na dach pędzącej stalowej bestii. Trzeba dotrzeć do lokomotywy, zatrzymać pociąg i przejąć dzieła sztuki.

Najlepsi z najlepszych

Mimo że do celu wiodło zwykle kilka dróg, w Commandos II większość misji rozwiązywano za pomocą podobnej metody. Przyznaje to nawet Ignacio. Zielony Beret usuwał większość strażników, skradając się, dźgając i ukrywając. Czasem do głosu byli dopuszczani: snajper, saper lub szpieg. Stąd w trzeciej części gry umiejętności bohaterów nieco zmodyfikowano. Chodziło o to, by zaangażować w działania większą liczbę specjalistów. W wielu misjach, polegających na obronie, będziesz zmuszony optymalnie wykorzystać wszystkich komandosów. Tylko dzięki ich współpracy utrzymasz most do czasu przybycia posiłków. Podobnie ucieczka z berlińskiej kwatery gestapo nie powiedzie się bez współpracy całego zespołu. Warto dodać, że na każdą misję wyruszy maksymalnie trójka spośród sześciu dostępnych bohaterów gry.

Spadochrony są ostatnio w modzie. Skaczą na nich zarówno twoi bohaterowie, jak i niemieccy żołnierze.

Spadochrony są ostatnio w modzie. Skaczą na nich zarówno twoi bohaterowie, jak i niemieccy żołnierze.

Mobilizacją do wykorzystywania pełnej siły dreamteamu mają być także ograniczenia czasowe. Na przykład Saper będzie miał tylko kilka minut na zaminowanie drogi. Lada moment przemaszeruje tędy oddział wroga.

Zmiany w rozkładzie umiejętności pociągnęły za sobą redukcję w składzie oddziału. Z zespołu znanego z poprzednich części gry pozostała tylko szóstka najlepszych. Kim są - zobacz w ramce. Ignacio przyznaje się do zwolnienia kilku komandosów, ale obiecuje, że ci, którzy zostali, będą lepszymi specjalistami. Przybędzie umiejętności i sprzętu. Nowa broń bardzo się przyda, gdyż lista nieprzyjaciół jest długa. Zróżnicowanie przeciwników nie ograniczy się do strojów, a znajdzie odzwierciedlenie także w spostrzegawczości, zachowaniu czy odporności. Inaczej zareagują szturmowcy z SS, inaczej spadochroniarze z oddziałów elitarnych. Najwięcej grozy budzą zapowiedzi o agentach gestapo. Ich inteligencja została poprawiona; teraz nawet Klossowi nie poszłoby z Brunerem tak łatwo.

Efektowne przerywniki filmowe, zrealizowane w programie gry, przyśpieszają tempo akcji i podgrzewają atmosferę. Jest na co popatrzeć.

Efektowne przerywniki filmowe, zrealizowane w programie gry, przyśpieszają tempo akcji i podgrzewają atmosferę. Jest na co popatrzeć.

Mieszane uczucia budzi pomysł wprowadzenia bossów - wyjątkowo silnych i ważnych przeciwników. Naszym zdaniem psuje to realizm i klimat, a cuchnie z daleka prymitywną, konsolową zabijanką.

Kalejdoskop wymiarów

Gracze spekulowali, czy zgodnie z aktualnym trendem najnowsza część Commandosa zaskoczy trójwymiarową grafiką. Okazuje się, że częściowo tak. Podstawowa rozgrywka będzie się toczyć na klasycznych dwuwymiarowych planszach z izometrycznym widokiem. Jednocześnie usprawnienia w silniku gry mają zapewnić wysoką jakość obrazu. Widoki prezentują się im-ponująco. Pejzaże są przygotowane z niesamowitą dbałością o szczegóły.

Najwięcej zmian przeszła procedura generowania oświetlenia. To dzięki niej eksplozje są tak widowiskowe, a pożary czy efekty atmosferyczne - tak realistyczne.

Za sprawą ulepszonych procedur oświetlenia wybuchy mają być efektowne. Wierzymy, tylko nie niszczcie już dłużej miasta!

Za sprawą ulepszonych procedur oświetlenia wybuchy mają być efektowne. Wierzymy, tylko nie niszczcie już dłużej miasta!

Wspomniany już widok 3D zostanie wykorzystany do przedstawienia wnętrz pomieszczeń, ale również przedziałów pociągu. Akcję obejrzysz z dowolnej strony, swobodnie obracając kamerę. W tym trybie wyzwaniem są nie tylko wrogowie, ale również sterowanie - teraz docenisz zalety trybu 2D. W trakcie gry trafią się też misje rozgrywające się tylko w zamkniętych pomieszczeniach, na przykład ucieczka z ponurego gmachu gestapo.

Twórcy, zachwyceni usprawnionym silnikiem, postanowili uraczyć nas wstawkami filmowymi. Dominują sceny zrealizowane w programie gry. To, co widzieliśmy, wygląda imponująco - filmy są dynamiczne i efektowne.

Muzyką, tak jak w poprzednich częściach, zajmuje się Mateo Pascual. Jego utwory usłyszysz także w innych grach Pyro Studios - Preatorians czy Heart of Stone. Wielu graczy ucieszy wiadomość o wzbogaceniu gry wieloosobowej w tryb deathmatch. Będzie również rozgrywka toczona według zasad capture the flag.

Commandos III

Piotr Nowakowski: Gra zapowiada się świetnie. Z jednej strony ma szansę zachować dawną grywalność, z drugiej - uwiedzie nas na pewno kilkoma ciekawymi nowinkami. Spójny wątek fabularny to strzał w dziesiątkę. Podobnie zróżnicowanie przeciwników. Obawiam się jedynie zapowiedzi o obniżeniu poziomu trudności. Misji nie jest dużo - gdyby przechodziło się je łatwo, gra byłaby krótka.

Gatunek: strategia taktyczna

Premiera: III kwartał 2003

Producent: Pyro Studios

Wrażenia: bardzo dobre


Zobacz również