Constructor

Podczas nielicznych chwil relaksu zacząłem się zastanawiać, na czym w zasadzie polega praca przedsiębiorcy budowlanego. Im dłużej na tym myślałem, tym bardziej utwierdzałem się w przekonaniu, że wprowadzanie planu zagospodarowania przstrzennego miasta (czytaj: rozbudowa miasta) to rzecz prosta i przyjemna.

Podczas nielicznych ostatnio chwil relaksu (nie mylić z graniem na komputerze!) zacząłem się zastanawiać,na czym w zasadzie polega praca przedsiębiorcy budowlanego. Im dłużej na tym myślałem, tym bardziej utwierdzałem się w przekonaniu, że wprowadzanie planu zagospodarowania przstrzennego miasta (czytaj : rozbudowa miasta) to rzecz prosta i przyjemna.Cóż bowiem może być trudnego w systematycznym kupowaniu parcel i zatrudnianiu brygady skorych do pracy robotników? Ostatecznie problem ten doczekał się przecież rozwiązania:gry Simcity i Simcity 2000 firmy Maxis pozwalały przekonać się o urokach pracy architekta-urbanisty.

Jakież było moje zdziwienie, gdy parę dni temu wpadła mi w ręce gra Costructor, wydana przez Acclaim. Po zapoznaniu się z grą przyszło mi zweryfikować swe poglądy. Autorzy gry za wszelką cenę starali się pokazać, że rozbudowa miasta nie jest wcale rzeczą łatwą, co nie znaczy że jest to zajęcie nudne i nieciekawe. Gra ta, pomimo zbieżności tematu z obiema grami serii Simcity nie ma poza tym z nimi wiele wspólnego. Jeśli miałbym uczynić tu jakieś porównanie, to najbliższe tej grze pod względem pomysłu i wykonania byłyby: Theme Park i Theme Hospital. W przeciwieństwie bowiem do gier wydanych przez Maxis oprócz projektowania wyglądu miasta, tutaj musimy kontrolować też proces budowy, produkcji materiałow oraz walkę z konkurencją.Tak, tak pełny obraz sytuacji uzyskamy dopiero wtedy, gdy przyjdzie nam zaganiać robotników na plac budowy,a kapryśni lokatorzy zaczną wchodzić nam na głowę z powodu braku drzew w ogródku.

Rzadna inna gra tego typu nie pozwala graczowi na na prowadzenie rywalizacji (czy będzie to rywalizacja uczciwa zależy tylko od Ciebie)z komputerowym przeciwnikiem(maksymalnie trzema przeciwnikami) chcącym tak jak ty zyskać jak najwięcej lokatorów. Constructor nie jest grą trudną jednak aby wybudować naprawdę wspaniałe miasto trzeba mocno się starać. Najwięcej kłopotu sprawia zapanowanie nad wszystkimi aspektami rozgrywki: najpierw trzeba kupić teren, następnie wskazać typ budynku do budowy, wysłać tam brygadę robotników i dbać by nie zabrakło któregoś z surowców potrzebnych do budowy.

W miarę postępu prac dalszych kłopotów dostarczać nam będą: nasi lokatorzy wyrażający w sposób dobitny swe niezadowolenie, rozmaite typy nasyłane przez konkurencję(hippisi, psychopaci, duchy itp.) i w końcu Rada Miasta(gdy nie dość się staramy,lub mamy długi w banku). Na szczęście dla graczy istnieje możliwość płynnego regulowania trudności gry(można grać samemu rezygnując z jakiejkolwiek rywalizacji). W grze przewidziano 5 podstawowych scenariuszy: Podbój Finansowy, Mania Wielkości, Światowa Dominacja, Utopijne Państwo oraz Buduj, Buduj, Buduj. W zależności od wybranego scenariusza różne są warunki zwycięstwa i przegranej. Poza tym gra działa w trybie multiplayer niestety brak możliwości gry przez Internet.

Oprócz wspomnianych zalet warto wspomnieć o jeszcze jednej: gra została "wyposażona" przez autorów w specyficzny rodzaj humoru: dowodzą tego animacje (utrzymane w stylu znanym z Theme Park), zachowanie postaci i charakterystyki osobników z którymi przyjdzie nam pracować. Constructor to z pewnością gra nieprzeciętna trudno byłoby znaleść podobny produkt tak umiejętnie łączący w sobie wątki ekonomiczne, "budownicze" i strategiczne, nie nudzący przy tym gracza po kilku godzinach gry.


Zobacz również