Coolio i Mafiaboy na celowniku

Agenci FBI usiłują zidentyfikować osobnika używającego pseudonimu Coolio, który jest podejrzany o udział w ostatnich atakach na popularne serwisy internetowe.

Po hakerskich atakach, które w ubiegłym tygodniu przerwały na kilka godzin pracę popularnych serwisów sieciowych (m.in. Yahoo! i eBay), wszystkie oddziały FBI zostały zaangażowane w poszukiwanie sprawców. Po kilku dniach śledztwa agenci wpadli na kolejny trop. Obecnie koncentrują się na zidentyfikowaniu hakera używającego pseudonimu "Coolio", który jest podejrzany o udział w atakach i mieszka prawdopodobnie w Midwest w Kalifornii.

Odkrycie prawdziwej tożsamości "Coolio" nie jest łatwym zadaniem, bowiem "Coolio" to bardzo często używany pseudonim. Może nim być nastolatek z "Global Hell" - grupy hakerów znanej z włamań do komputerów rządowych bądź "Coolio" występujący na IRC i przypisujący sobie ataki na serwery rosyjskie i stronę firmy RSA Security, jednej z największych firm produkującej sieciowe systemy zabezpieczeń. Biorąc pod uwagę zastosowaną metodę ataków, sprawcą może być też haker zwany "DoS kiddie".

David Brumley, administrator sieci na uniwersytecie w Stanford, twierdzi, że "Coolio" na pewno nie działał sam i nie wszystkie ataki są dziełem jednej osoby. Drugim po "Coolio" podejrzanym jest niejaki "Mafiaboy", prawdopodobnie 15-letni Kanadyjczyk, ale według Michaela Lyle z Recourse Technologies, firmy zajmującej się tropieniem hakerów, nic nie wskazuje na to, że "Mafiaboy" miał z cała sprawą coś wspólnego, bowiem używa on innej metody atakowania serwerów zwanej Tribal Flood Net, która wykorzystuje najstarsze i najpopularniejsze w sieci programy typu DoS (Denial of Service).


Zobacz również