Coraz droższe samochody

Jak wynika z kwartalnej analizy ProcewaterhouseCoopers i eurocaprice.com, średnie ceny samochodów w Europie rosną w tempie szybszym niż rok temu.

Wzrasta popularność samochodów z silnikiem diesla - Europejczycy kupują więcej samochodów na olej napędowy i mniej benzynowych. Ceny tych pierwszych rosną szybciej.

W czerwcu br. ceny aut z silnikiem wysokoprężnym były średnio wyższe o 4,5% niż rok wcześniej. Sprzedaż samochodów z silnikiem diesla była do czerwca o 13% wyższa niż w poprzednim roku. Ceny samochodów benzynowych wzrosły średnio o 3,4%, a ich sprzedaż spała o 7%.

We Francji i w Belgii auta z silnikiem wysokoprężnym stanowią 70% wszystkich nowych samochodów. Największy roczny wzrost sprzedaży takich samochodów odnotowano na Węgrzech (o 54%), w Norwegii (45%) i w Portugalii (31%).

Jak pokazuje Europejski Indeks Cen Nowych Samochodów sporządzany przez PwC, najdroższym rynkiem motoryzacyjnym w Europie jest Dania, a najtańszym Czechy.

Na polskim rynku w okresie 12 miesięcy do czerwca br., sprzedaż samochodów spadła o 23,2%. Największy spadek sprzedaży nastąpił w segmencie małych samochodów. Wzrosła natomiast sprzedaż aut wielozadaniowych.

Ceny detaliczne są w naszym kraju o 5% niższe od średniej europejskiej, w omawianym okresie wzrosły o 1,5% (zdrożały głównie małe samochody).

Samochody z klasy wyższej i luksusowe tanieją. "To, co obserwujemy obecnie na rynku motoryzacyjnym w Polsce, potwierdza wcześniejsze przewidywania większości analityków. Wzrost cen nowych samochodów został zatrzymany przez zmniejszony popyt. Mniejszy popyt na nowe samochody przejawia się na rynku silnym spadkiem sprzedaży nowych samochodów w porównaniu z rokiem poprzednim. Główne powody tej sytuacji to wyższy poziom cen, do którego rynek polski doszedł już w latach poprzednich, w wyniku harmonizacji z cenami w ramach rynku wspólnotowego oraz zalew importu samochodów używanych z Europy Zachodniej po wejściu Polski do Unii. Polacy, ciągle jeszcze mniej zamożni niż obywatele Unii z Europy Zachodniej, wybierają często samochody używane, które są zdecydowanie tańsze niż auta nowe. Z jednej strony obniża to ceny i sprzedaż nowych samochodów, z czego nie są zadowoleni ani producenci, ani dealerzy. Ale z drugiej - zwiększa się grono użytkowników samochodów, których nie byłoby stać na samochód nowy i rośnie w ten sposób cały rynek motoryzacyjny, a w szczególności rynek części zamiennych" - skomentował Rafał Krawczyk, menedżer w grupie motoryzacyjnej PricewaterhouseCoopers w Polsce.


Zobacz również