Coraz rzadziej wymieniamy telefony komórkowe?

Jedna z amerykańskich firm analitycznych przeprowadziła badania, z których wynika, że użytkownicy telefonów komórkowych coraz rzadziej wymieniają swoje telefony na nowe modele. Mimo to, statystyczny Kowalski zmienia komórkę co niecałe dwa lata.

Tematem wymiany "starych" telefonów komórkowych komórkowych na nowe zajęła się amerykańska firma J.D. Power and Associates. Z przeprowadzonych przez nią badań wynika, że Amerykanie coraz mniej chętnie zmieniają swoje telefony na nowsze modele. Przeciętny Smith robi to co dwadzieścia i pół miesiąca (czas wydłużony o 17% w stosunku do zeszłego roku). Wynik ten pozwolił ustanowić nowy rekord. Badania autorstwa J.D. Power prowadzone są od roku 1999 i jeszcze nigdy nie odnotowano w nich, by Amerykanie tak długo związani byli z jednym telefonem.

Wśród powodów, dla których mieszkańcy Ameryki Północnej nie chcą się rozstawać ze swoimi telefonami wymienia się oczywiście czynniki ekonomiczne. Ważne jest jednak także to, iż dzisiejsze telefony czy smartfony są na tyle zaawansowanymi urządzeniami, że ich użytkownicy po prostu nie czują potrzeby ich zmiany. Wymienia się tu także długie umowy i wysokie kary związane z ich wypowiedzeniem, które narzucają na nas operatorzy telefonów komórkowych. Kolejnym czynnikiem wpływającym na coraz dłuższe przywiązanie do posiadanego aparatu jest zalewanie rynku nowymi modelami komórek. Ich statystyczny użytkownik obawia się, że w chwilę po zakupie nowego gadżetu, na rynku pojawi się kolejny, jeszcze lepszy. Woli więc poczekać z decyzją o zakupie do ewentualnej premiery "najnowszego i najbardziej zaawansowanego" urządzenia.

Czy Amerykanie różnią się od Polaków w tym temacie? Napiszcie co ile mniej więcej wymieniacie swoje telefony i co kieruje wami przy podejmowaniu decyzji o zmianie aparatu.


Zobacz również