Cyberatak na amerykański system zdrowotny

Dane ponad 4,5 miliona pacjentów, którzy korzystali z amerykańskiego Community Health Systems, zostały skradzione przez hakerów. O atak podejrzewa się chińskich cyberprzestępców.

Community Health Systems zrzesza 206 szpitali w 29 stanach (mapka poniżej). Jak donosi Reuters, włamywacze dostali się do głównej bazy danych, skąd wyprowadzili dane pacjentów. Były tam imiona i nazwiska wraz z przypisanymi do nich numerami ubezpieczeń, adresami zamieszkania oraz numerami telefonów. To największe włamanie tego typu (w służbie zdrowia) w USA od 2009 roku. Kradzież tych cennych danych naraża wspomniane 4,5 miliona osób na ryzyko wykorzystania pozyskanych przez przestępców informacji w niecnych celach. O atak podejrzewa się chińskich hakerów, aczkolwiek nikt nie wysuwa przypuszczeń, że mogliby oni działać na zlecenie swego rządu.

Community Health Systems natychmiast zaprzęgło do pracy swoich informatyków, którzy załatali wszystkie luki w systemie, a jak na razie podano tylko, że atak nastąpił za pomocą złośliwego oprogramowania. W USA od początku roku hakerzy hulają ile wlezie. Na przełomie grudnia i stycznia nastąpiło włamanie do baz danych sklepu online Target, a łupem padło aż 110 milionów informacji o użytkownikach. Podobnie ucierpiały firmy Neiman Marcus oraz Michaels Stores, jednak tu ilości skradzionych danych nie podano. O "pomniejszych" atakach piszemy natomiast co najmniej raz w tygodniu.


Zobacz również