Cyberataki szkodzą, ale nie zagrażają światu

Czy wirtualna przestępczość może wpływać na losy państw i świata? Z raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) na temat cyberbezpieczeństwa w XXI wieku przygotowanego przez brytyjskich naukowców Petera Sommera i Iana Browna, wynika że tak. Bo wprawdzie że pojedyncze ataki komputerowe nie grożą paraliżem poszczególnych państw, ale już ich właściwie skoordynowana kombinacja tak.

"Szerokim echem odbiło się wykrycie w 2010 roku robaka Stuxnet. Ten samodzielnie rozprzestrzeniający się program komputerowy miał za zadanie szpiegować i przeprogramowywać instalacje przemysłowe, zawirusowując sterowniki PLC kontrolujące działanie fabryk, elektrowni itp. Do tej pory nie wiadomo, kto wykorzystywał Stuxnet’a, ale pewne jest, że niebezpieczeństwo ponownych infekcji rośnie. Mimo to - co jednoznacznie wskazali autorzy raportu - cyberataki nie mają póki co globalnego wymiaru, jednak lokalnie potrafią wyrządzić duże szkody" - komentuje Łukasz Nowatkowski, ekspert ds. bezpieczeństwa IT z firmy G Data Software.

Przewiduje się, że z czasem komputery będą coraz częściej wykorzystywane jako broń w starciach między państwami m.in.. ze względu na niższe koszty prowadzenia działań w Sieci niż działań wojennych wymagających użycia broni i żołnierzy. Nowatkowski zauważa, że cyberataki wymagają jedynie rozpoznania obiektów, umiejętności pisania kodu i podjęcia decyzji. Dodatkowo prowadzenie badań i przygotowywanie do działań cyberwojennych jest łatwe do ukrycia.

W reakcji na raport OECD, rządy Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii już zapowiedziały , że kwestie cyberbezpieczeństwa będą traktowane priorytetowo. "Zarówno USA jak i UK jakiś czas temu podjęły starania o uszczelnienie obrony przed atakami wirtualnymi. Na wyspach dobrze funkcjonuje Biuro Bezpieczeństwa Cybernetycznego i Ochrony Informacji, a w Stanach ułożona nawet została ścieżka kariery i rozwoju dla specjalistów z tego właśnie zakresu. Polska ma jeszcze dużo do zrobienia, by zapobiec potencjalnym komputerowym atakom, chociaż możemy liczyć na pomoc Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Sieci i Informacji (ENISA), której jesteśmy członkiem" - podsumowuje ekspert G Data Software.

Czytaj także:

Bezpieczeństwo IT w 2011 r. - 5 trendów

Stuxnet stworzyli Amerykanie i Izraelczycy

2011 r.: mobilne przestrogi


Zobacz również