Cyfrowidy w natarciu

Do naszego laboratorium trafiły nagrywarki DVD z twardym dyskiem, amplitunery ze średniej półki cenowej, niezwykle tani odtwarzacz DVD/DiVX oraz niedrogi - a dobry - telewizor LCD.

Do naszego laboratorium trafiły nagrywarki DVD z twardym dyskiem, amplitunery ze średniej półki cenowej, niezwykle tani odtwarzacz DVD/DiVX oraz niedrogi - a dobry - telewizor LCD.

Stacjonarne nagrywarki DVD nie tylko wypierają magnetowidy ale także coraz poważniej zagrażają odtwarzaczom DVD. Mnogość funkcji oferowanych przez cyfrowidy idzie bowiem w parze z coraz doskonalszą jakością obrazu.Fakt, odtwarzacze są tańsze od zaawansowanych modeli nagrywarek, jednak taki stan rzeczy nie potrwa wiecznie. Użytkownikom szukającym jednego, uniwersalnego urządzenia do kina domowego polecamy test trzech najnowszych rekorderów wyposażonych w pojemne dyski twarde. Dają one zupełnie nowe możliwości - np. zamienić dysk twardy jako składnicę filmów,które można w dowolnym momencie przenieść na krążek DVD. Jeszcze do niedawna takie urządzenia były bardzo drogie. Teraz ich ceny zdecydowanie spadły, a dodatkowo nowe modele często pozwalają na korzystanie z takich funkcji, jak progresywne skanowanie, zapis płyt dwuwarstwowych oraz odtwarzanie filmów DivX. Jeśli już o tym formacie mowa, to do naszych testów trafił najnowszy stacjonarny odtwarzacz DVD/DivX marki WiWa. Poprzedni model, będący odpowiednikiem Emperora Manty, zdobył uznanie wielu użytkowników. Sprawdziliśmy też amplitunery wielokanałowe. Wszystkie obsługują więcej niż 6 kanałów, a żaden z nich nie kosztuje więcej niż 2000 zł. Widać, że sprzęt AV nie tylko jest coraz bardziej zaawansowany technicznie, ale i bardziej przystępny cenowo.


Zobacz również