Cyfrówki i drukarki mogą zdrożeć - przez prawo autorskie

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego proponuje zmiany w kategorii urządzeń i nośników służących do "utrwalania utworów", dotyczące m.in. cyfrowych aparatów fotograficznych i drukarek. Resort postuluje też zmiany w opłatach od tych urządzeń, uzasadniając je potrzebą odpowiedniej rekompensaty dla twórców i posiadaczy praw autorskich z tytułu "rozwoju technologii cyfrowych".

PC World Testy - aparaty kompaktowe, lustrzanki, drukarki

Ministerstwo przedstawiło projekt nowelizacji rozporządzenia "w sprawie określenia kategorii urządzeń i nośników służących do utrwalania utworów oraz opłat od tych urządzeń i nośników z tytułu ich sprzedaży przez producentów i importerów".

Resort, powołując się na stale rozwijający się sektor cyfrowych technologii i urządzeń umożliwiających powielanie utworów objętych ochroną prawnoautorską, chce zrekompensować posiadaczom praw do utworów "straty ponoszone w wyniku funkcjonowania licencji dozwolonego użytku osobistego".

Podatek od dozwolonego użytku

Jak wiadomo, w ramach dozwolonego użytku osobistego można kopiować utwory, np. płyty z muzyką i filmami, ale w cenie nośnika lub urządzenia odtwarzającego zawarta jest z tego tytułu opłata na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Takie opłaty zawarte są m.in. w cenie zestawów telewizor+nagrywarka, odtwarzaczy MP3, odtwarzaczy DVD, magnetowidów i skanerów oraz wielu typów nośników danych i papieru ksero.

Rozporządzenie to zostało niedawno znowelizowane - 1 stycznia 2009 r. weszła w życie nowelizacja poszerzająca katalog urządzeń umożliwiających kopiowanie materiałów audiowizualnych.

Najnowsza nowelizacja uwzględnia zaś rozszerzenie kategorii urządzeń służących do utrwalania utworów drukowanych. Ministerstwo postuluje, aby w tym katalogu znalazły się także cyfrowe aparaty fotograficzne i drukarki. Resort przekonuje bowiem, że cyfrówka służy także do "kopiowania utworów naukowych".

Cyfrówka narzędziem "pirata"

Ponieważ aparatem można wykonać zdjęcia całej książki, należy urządzenia takie objąć opłatą - MKiDN proponuje opłatę 1-procentową (drukarki - 2-procentową). Resort nie proponuje jednak, by taką opłatą objąć telefony komórkowe z aparatami cyfrowymi, gdyż wg niego podstawową funkcją tych urządzeń wciąż pozostaje komunikacja.

Na zakończenie uzasadnienia projektu Ministerstwo ujawnia, że powstał on "na bazie propozycji przedstawionej w dniu 4 września 2009 r. przez trzy organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi - Stowarzyszenie Zbiorowego Zarządzania Prawami Autorskimi Twórców Dzieł naukowych i Technicznych KOPIPOL, Stowarzyszenie Autorów i Wydawców "Polska Książka" oraz Stowarzyszenie Wydawców REPROPOL".

Nowelizacja miałaby wejść w życie od 1 stycznia 2011 r. Ministerstwo w ramach konsultacji społecznych rozesłało projekt nowelizacji rozporządzenia do takich instytucji jak: Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, Związek Artystów Scen Polskich ZASP, Związek Producentów Audio-Video ZPAV, Stowarzyszenie Autorów i Wydawców "Polska Książka", Związek Polskich Artystów Fotografików ZPAF, Konfederacja Pracodawców Polskich i Krajowa Izba Gospodarcza.

Ta ostatnia już ustosunkowała się do propozycji resortu.

Miażdżąca krytyka ministerialnego projektu

Zdaniem KIG, wprowadzenie 1% opłaty od ceny sprzedaży każdego aparatu cyfrowego oraz 2% opłaty od ceny każdej drukarki atramentowej i laserowej spowoduje jedynie niepotrzebne ograniczenia dostępu do nowoczesnej techniki dla szerokich rzesz użytkowników oraz wpłynie negatywnie, poprzez wzrost cen, na rynek wewnętrzny.

"Sytuacja ta może spowodować wzrost szarej strefy, a tym samym zmniejszenie dochodów podatkowych państwa. W sytuacji kryzysu finansów publicznych podejmowanie przez Ministra Kultury kroków, których efektem jest uszczuplenie dochodów budżetu, nie może naszym zdaniem zasłużyć na aprobatę" - ocenia KIG.

Wydanie nowelizacji w brzmieniu zaproponowanym przez Ministerstwo Kultury może być przedmiotem skutecznej skargi do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na niezgodność z zapisami ustawy prawo autorskie i prawa pokrewne - konkluduje Krajowa Izba Gospodarcza.

Pełną treść oświadczenia Izby można znaleźć na stronie KIG.org.pl.


Zobacz również