Cyfrówki na trzy grubości portfela

W grudniowym numerze PCWK przedstawiliśmy test dwunastu tanich cyfrówek. Do grona aparatów na każdą kieszeń przetestowanych w naszym laboratorium dołączyły dwa kolejne modele. Nowe i niekiedy bardzo ciekawe cyfrówki pojawiły się także w segmencie aparatów średnio zaawansowanych oraz najdroższych, przeznaczonych dla wymagającego klienta. Jak radzą sobie te nowości i czy któraś z nich przyda się podczas wyjazdów?

W grudniowym numerze PCWK przedstawiliśmy test dwunastu tanich cyfrówek. Do grona aparatów na każdą kieszeń przetestowanych w naszym laboratorium dołączyły dwa kolejne modele. Nowe i niekiedy bardzo ciekawe cyfrówki pojawiły się także w segmencie aparatów średnio zaawansowanych oraz najdroższych, przeznaczonych dla wymagającego klienta. Jak radzą sobie te nowości i czy któraś z nich przyda się podczas wyjazdów?

Oryginalny aparat Samsunga został wyposażony aż w trzy kolorowe wyświetlacze LCD: gigantyczny, bo 3,5-calowy główny, monitor wewnętrzny oraz znajdujący się na górze cyfrówki pomocniczy. Ponadto aparat dysponuje obiektywem o imponującej zdolności przybliżania i oddalania - to pierwszy w historii model cyfrówki z piętnastokrotnym zoomem.

Oryginalny aparat Samsunga został wyposażony aż w trzy kolorowe wyświetlacze LCD: gigantyczny, bo 3,5-calowy główny, monitor wewnętrzny oraz znajdujący się na górze cyfrówki pomocniczy. Ponadto aparat dysponuje obiektywem o imponującej zdolności przybliżania i oddalania - to pierwszy w historii model cyfrówki z piętnastokrotnym zoomem.

Sprawdziliśmy możliwości 12 aparatów cyfrowych z trzech grup cenowych. Dwa pierwsze zaprezentowane w tabeli modele to aparaty najtańsze - ich cena nie przekracza 1000 złotych. W porównaniu z aparatami omawianymi w grudniowym numerze zaprezentowały się, delikatnie mówiąc, dość słabo - nie ma sensu poświęcanie im większej uwagi. W znajdujących się na kolejnych stronach opisach przedstawiliśmy kilka "cyfrówek środka" (1000-2000 zł), które w dalszym ciągu cieszą się największym zainteresowaniem. W rankingu grupę tę reprezentuje pięć najnowszych modeli, w tym dwa wyposażone w stabilizator obrazu (Kodak i Panasonic) oraz jeden (Nikon) przystosowany do bezprzewodowego przesyłania zdjęć.

Aparaty z końca tabeli przeznaczone są dla fotoamatorów dysponujących nieco grubszym portfelem - ceny najciekawszych mogą znacznie przekraczać 3000 złotych. W wypadku najdroższych modeli powstaje pytanie, czy warto inwestować tyle pieniędzy w aparat kompaktowy, skoro tyle samo kosztuje cyfrowa lustrzanka, która przez wielu zaawansowanych użytkowników uznawana jest za narzędzie najlepsze.

Dobry kompakt czy tania lustrzanka?

Dystorsja. Na zdjęciach wykonanych aparatem Nikona, przy najkrótszej ogniskowej, widać błąd odwzorowania geometrycznego.

Dystorsja. Na zdjęciach wykonanych aparatem Nikona, przy najkrótszej ogniskowej, widać błąd odwzorowania geometrycznego.

To pytanie często zadają osoby szukające zaawansowanego modelu cyfrówki. Z jednej strony, pojawiają się coraz tańsze cyfrowe lustrzanki, już za około 2500 złotych, z drugiej - producenci kuszą rozbudowanymi kompaktami z optyką obsługiwaną ręcznie za pomocą mechanicznych pierścieni. Nie ma jednej prostej odpowiedzi na pytanie, co jest lepsze: względnie tani korpus lustrzanki (np. sześciomilionowy Nikon D50 za 2500 zł) czy aktualny hit wśród kompaktów - Sony DSC-R1 (3999 zł) - wyposażony w dziesięciomilionową matrycę i świetny obiektyw Zeissa (lustrzanka z tej klasy optyką kosztowałaby znacznie więcej niż R1).

Podejmując decyzję o wyborze aparatu w cenie od 2 do 4 tysięcy złotych, należy się przede wszystkim zastanowić, jakie znaczenie może mieć wysoka rozdzielczość. Jeśli wykonujesz zdjęcia powiększane do formatu A3, najlepszy będzie aparat z matrycą minimum 8-10-megapikselową (większość aparatów spełniających to kryterium to kompakty - tylko dwie tanie lustrzanki dysponują matrycą 8 Mp). Druga kwestia to czas reakcji aparatu - jeśli wykonujesz lub chcesz wykonywać dużo zdjęć "z zaskoczenia", lepsza okaże się lustrzanka, nawet taka, której matryca rejestruje jedynie 6 milionów punktów. Kompakt raczej nie będzie odpowiedni ze względu na mniej doskonały (bo wolniejszy!) system automatycznego ustawiania ostrości.

Ważna geometria

Parametry techniczne i wyniki testów

Parametry techniczne i wyniki testów

Coraz więcej aparatów cyfrowych ma obiektywy szerokokątne - to znaczy takie, w których najkrótsza ogniskowa odpowiada 28 mm (lub mniej), przeliczając na standard małoobrazkowy. W aparatach tradycyjnych tak krótka ogniskowa nie jest niczym nadzwyczajnym. Ze względów konstrukcyjnych w aparatach cyfrowych trudniej uzyskać odwzorowanie szerokokątne. Powstaje między innymi większe ryzyko, że zdjęcie wykonane przy najkrótszej ogniskowej będzie mocno zdeformowane geometrycznie. Pojawi się dystorsja, czyli beczkowate lub poduszkowate wybrzuszenia obrazu, najbardziej widoczne na obrzeżach kadru (patrz ilustracja poniżej). Takie deformacje pojawiają się również przy innych ogniskowych. Na silną dystorsję cierpią czasem także obrazy z cyfrówek, których najkrótsza ogniskowa odpowiada 34 czy 36 mm. Postanowiliśmy zatem próbę geometrii (w tabeli oznaczona jako "dystorsja") włączyć do oceny jakości obrazu - ma sześcioprocentowy wpływ na wynik testu jakości obrazu.

Jeden z testowanych aparatów - Olympus SP-700 - wyposażono w funkcję elektronicznej redukcji dystorsji. Na podglądzie można było zaobserwować wyraźne zniekształcenia beczkowate (przy szerokim kącie) oraz poduszkowate przy najdłuższej ogniskowej. Po wykonaniu ujęcia oprogramowanie aparatu automatycznie skorygowało geometrię obrazu. Na płycie DVD znajdzisz zdjęcia wykonane testowanymi aparatami.

Z cyfrówką na stoku

Jeśli wybierasz aparat cyfrowy pod kątem wiosennego wyjazdu na narty, wygodniejszy będzie aparat niewielki, o zwartej, kompaktowej obudowie, najlepiej cyfrówka z całkowicie chowającą się do wnętrza optyką. Gdy aparat jest wyłączony, żadne elementy nie powinny wystawać poza płaszczyzny ścianek korpusu. Mogłyby cię zranić podczas ewentualnego upadku, o który na stoku nietrudno. Następna kwestia to wodoszczelność - niektóre aparaty (np. opisywany w grudniowym numerze model HP) zostały uszczelnione, co do pewnego stopnia uodparnia je na działanie wilgoci. Kolejna istotna sprawa to możliwość obsługi sprzętu w grubych rękawiczkach. Tu sprawdziłyby się raczej proste modele, które nie mają szalonej liczby miniaturowych przycisków i dźwigienek. Polecam np. tanie modele BenQ czy Praktica. Ponadto byłoby ich z pewnością najmniej żal, gdyby miały ulec uszkodzeniu po nieudanej potyczce ze zdradliwą muldą.

Canon PowerShot A610

Bardzo dobry obraz w swojej klasie, ergonomiczna budowa oraz przystępna cena są głównymi atutami tego modelu. Czego chcieć więcej?

Aparat jest następcą bardzo udanej kompaktowej cyfrówki PowerShot A95. Producent nie zmienił rozdzielczości ani wielkości matrycy - pozostaje spory (1/1,8"), jak na tego typu kompakt, sensor o rozdzielczości 5 milionów pikseli. Cyfrówka dysponuje natomiast większym zoomem - już nie trzy-, a czterokrotnym, pracującym w zakresie ogniskowej odpowiadającej 35-140 mm. Powiększenie możliwości optycznych poszło w dwóch kierunkach - za pomocą obiektywu A610 można rejestrować zarówno szersze plany, jak i większe zbliżenia. Nowy obiektyw jest także jaśniejszy - największy otwór przesłony w pozycji "tele" wynosi nie 1:4,9, a 1:4,1.

Dzięki zastosowaniu wydajniejszej elektroniki aparat znacznie przyśpieszył - można fotografować z częstotliwością nawet 2,4 klatki/s, co w tej klasie aparatów jest bardzo dobrym wynikiem. Znacznie sprawniej działa autofokus - czas ustawiania ostrości został skrócony co najmniej o połowę. Aparat pozwala na pełną kontrolę czasu i przesłony.

Obsługa i zasilanie

Werdykt PCWK

Werdykt PCWK

Model A610 bardzo dobrze oceniamy pod względem ergonomii obsługi. Po pierwsze, zastosowano dość wygodną rękojeść do prawej dłoni, po drugie, fotografujący może skorzystać z odchylanego panelu LCD, który w porównaniu do poprzedniego modelu urósł o 0,2 cala.

Gdy podczas fotografowania w plenerze wyczerpią się baterie, kompakt zasilą typowe i ogólnie dostępne ogniwa AA.

Jakość fotografii

Zdjęcia wykonane tym aparatem charakteryzują się bardzo dobrą ostrością oraz wiernymi kolorami. W próbie odwzorowania barw przy ręcznym balansie uzyskał rewelacyjny wynik: 8 na 10 punktów. Tak wysokiej noty za barwy nie otrzymała w naszym teście jeszcze żadna cyfrówka. Niestety, słabo działa funkcja automatycznego balansu bieli. Dynamikę obrazu i poziom szumów (przy najniższej czułości) uznajemy za średnią.

Informacje

Canon, tel. 022 5723000

http://www.canon.pl

Cena 1399 zł

Wybrane funkcje

Tryby fotografowania: auto, pp, pm, r

Formaty plików zdjęciowych: JPEG

Wielkość LCD (cale): 2

Czułość (ISO): 50/100/200/400

Kodak EasyShare P850

Kodak zaprezentował kolejną wersję cyfrówki z dużym zakresem ogniskowej. Tym razem wyposażył ją stabilizator obrazu.

Aparat został oznaczony literą P (od "performance") - produkty Kodaka z tej serii mają służyć "realizacji najśmielszych artystycznych pomysłów". Czy mogą być narzędziem artysty? Na pewno, ale nie w większym stopniu niż inne aparaty z tej grupy cenowej. Zastosowano, co prawda, bogaty w iksy i jasny obiektyw Schneider - KREUZNACH. Niestety, mimo że umożliwia duże zbliżenie fotografowanego motywu, nie pozwala na ujęcia naprawdę szerokokątne (minimalna ogniskowa odpowiada 36 mm). Wymagającym fotoamatorom na ogół bardziej przyda się obiektyw z ogniskową 24-200 mm niż szkło 36-432 mm. Moim zdaniem, częściej przydaje się tak krótka ogniskowa, jak 24 mm, niż bardzo długa, rzędu 400 mm, której nie użyjesz w każdych warunkach oświetleniowych (pojawia się duże ryzyko wykonania poruszonego zdjęcia nawet mimo zastosowania stabilizatora obrazu).

Budowa aparatu jest dość ergonomiczna. Do prawej dłoni konstruktorzy przewidzieli wygodną rękojeść, pod kciukiem znajduje się dźwigienka zoomu oraz kółko zmiany wartości. Do kontroli kadru służą dwa wyświetlacze LCD - zewnętrzny o 2,5-calowej przekątnej oraz wewnętrzny, o bardzo przyzwoitej jakości. Wyświetla obraz o ponad dwa razy większej rozdzielczości - 237 000 punktów. Niestety, duży wyświetlacz nie został zainstalowany na ruchomym panelu, co ogranicza jego funkcjonalność.

Funkcje i jakość zdjęć

Werdykt PCWK

Werdykt PCWK

Do wyboru są wszystkie tryby doboru ekspozycji. Można fotografować po ustawieniu kilku czułości - także niedostępnej w większości kompaktów ISO 800. Jest jedno ograniczenie - przy tej czułości dostępna jest wyłącznie rozdzielczość 1,2 Mp. Zdjęcia wykonane zarówno przy ISO 800, jak i ISO 400 charakteryzują się bardzo wysokimi szumami.

Ostrość obrazu jest słaba - aparat uzyskał w tej próbie 4 punkty na 10 możliwych. Lepiej spisał się w teście dystorsji. Wierność odwzorowania barw uznaliśmy za średnią, częściowo z powodu słabego działania systemu automatycznego balansu bieli. Aparat miał też problem z prawidłowym ustawieniem parametrów ekspozycji w teście dynamiki obrazu (dobrze naświetlił obszary jasne, niemal całkowicie gubiąc informacje z zaciemnionych).

Informacje

Kodak, tel. 022 8745001

http://www.kodak.pl

Cena 1999 zł

Wybrane funkcje

Tryby fotografowania: auto, pp, pm, r

Formaty plików zdjęciowych: JPEG, TIFF, RAW

Wielkość LCD (cale): 2,5

Czułość (ISO): 64/100/200/400/800


Zobacz również