Cyfrówki prężą muskuły

Z najnowszego raportu firmy badawczej GfK Polonia wynikają bardzo optymistyczne wnioski dla producentów i użytkowników cyfrowych aparatów fotograficznych. Ci pierwsi powinni się cieszyć z szacowanych na ten rok zysków w wysokości ok. 1 miliarda złotych - taką wartość będą mieć wszystkie sprzedane w 2005 r. w Polsce cyfrówki. Klienci zaś zacierają ręce na myśl o spadających cenach tych urządzeń.

Z punktu widzenia klienta końcowego, najważniejsze są ceny oferowanych na rynku urządzeń. A te obniżyły się w 2005 r. o 20 procent w przypadku aparatów cyfrowych, 30 procent w przypadku cyfrowych lustrzanek, a tradycyjne aparaty potaniały aż o ok. 50 procent. Nic więc dziwnego, że w Polsce nabywców znalazło w tym roku o ponad 90 procent więcej urządzeń, niż miało to miejsce w 2004 r.

W raporcie czytamy również, iż w pierwszej połowie mijającego roku spośród aparatów kompaktowych najlepiej sprzedawały się modele wyposażone w czujnik obrazu o rozdzielczości 4 mln pikseli (40 procent sprzedanych modeli), a co czwarty dysponował matrycą 5-megapikselową.

GfK Polonia szacuje, że ceny cyfrowych aparatów nadal będą spadać, jednak spadki te nie będą tak gwałtowne jak w latach ubiegłych. Tak czy inaczej, odbije się to niekorzystnie na segmencie tradycyjnych aparatów fotograficznych, których sprzedaż w pierwszym półroczu 2005 r. spadła o niemal 40 procent i to mimo obniżki cen o 25 procent.

Więcej informacji: GfK Polonia


Zobacz również