Czas na projektor!

Gdy raz obejrzysz wielki obraz z projektora, telewizor czy wielka tablica w sali konferencyjnej wydadzą ci się przeżytkiem. Obraz na dużym ekranie, którego przekątną możemy liczyć w metrach, a nie dziesiątkach cali, łatwiej i atrakcyjniej przemawia do audytorium.

Gdy raz obejrzysz wielki obraz z projektora, telewizor czy wielka tablica w sali konferencyjnej wydadzą ci się przeżytkiem. Obraz na dużym ekranie, którego przekątną możemy liczyć w metrach, a nie dziesiątkach cali, łatwiej i atrakcyjniej przemawia do audytorium.

Nie ma znaczenia, czy prowadzimy prezentację biznesową czy oglądamy ze znajomymi film z DVD. Efekt jest taki sam: większe zainteresowanie wyświetlaną treścią, atrakcyjniejszy przekaz i większa chęć oglądania materiałów prezentowanych w ten sposób.

Na rynku są projektory w rozmaitych cenach. Sprawne, używane modele osiągalne są już za 1000-1500 zł, za najbardziej zaawansowane trójprzetwornikowe projektory DLP do kina domowego trzeba zapłacić 120-150 tys. zł. Jak widać, różnice cen są niebagatelne. Podobnie jest z jakością, ale i projektory, którymi się zajęliśmy tym razem - za 3-4 tys. zł - pozwolą ci obejrzeć film z przyjemnością czy sprawnie przeprowadzić prezentację dla wielu widzów.

Kino i biuro - to trzeba rozdzielić

BenQ PE5120 jako jedyny projektor testu wyposażony był w gniazdo DVI pozwalające na przesyłanie sygnału wideo drogą cyfrową.

BenQ PE5120 jako jedyny projektor testu wyposażony był w gniazdo DVI pozwalające na przesyłanie sygnału wideo drogą cyfrową.

Zdarzają się projektory uniwersalne, które dobrze radzą sobie z wyświetlaniem obrazu zarówno o treści "biurowej" - arkusze Excela czy prezentacje - jak i w materiale filmowym - najczęściej ze stacjonarnego odtwarzacza DVD. Jeszcze półtora roku temu, kiedy dominowały urządzenia o proporcjach matryc 4:3, oba rodzaje projektorów, biurowe i kinowe nie były tak silnie zróżnicowane. Obecnie, w momencie ogromnego spadku cen, producenci zdali sobie sprawę, że segment kina domowego jest tak samo lukratywny, jak biznesowy. Wydzielono serie produktów przygotowanych od podstaw na potrzeby kina w domu i biurze. Modele biurowe, co już wielokrotnie podkreślaliśmy, różnią się znacznie od domowych. Oczywiście każdy projektor pozwoli na wyświetlenie obrazu z DVD czy z komputera, nie będzie to jednak projekcja na tak wysokim poziomie, jak w wypadku urządzeń specjalizowanych.

Nowe lampy, nowe możliwości

W obecnym sezonie do modeli biurowych wprowadzono sporo nowości. Są to innowacje istotne z punktu widzenia użytkownika, nie ukryte udoskonalenia, lecz elementy wręcz kluczowe dla wygody codziennej pracy. Jedną z cech charakterystycznych większości projektorów jest to, że po zakończeniu prezentacji trzeba odczekać pewien czas, aby układ chłodzenia odprowadził ciepło nagromadzone we wnętrzu projektora. Jeśli wyłączysz projektor przed zatrzymaniem chłodzących wiatraków, to narażasz na zniszczenie takie elementy, jak kosztowna lampa projekcyjna, przetwornik DLP czy matryce LCD. Z kolei dla osoby często dokonującej prezentacji nawet 2-3 minutowe oczekiwanie na schłodzenie projektora to czas zmarnowany, wręcz zaburzający harmonię prezentacji. Na szczęście coraz więcej nowych projektorów biurowych dobrze sobie z tym radzi. Najlepszym rozwiązaniem problemu chłodzenia jest system w najnowszym projektorze Epson EMP-S3. To urządzenie po naciśnięciu przycisku Off, wyłącza się po dwóch sekundach. W niewiele więcej, bo w pięć sekund się włącza. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu nowej lampy projekcyjnej - mniejszej, lepiej zaprojektowanej, a przez to mniej się nagrzewającej. Także Sony w modelu VPL-ES2 umożliwia wyciągnięcie kabla zasilania zaraz po zakończeniu projekcji. W tym wypadku trzeba jednak poczekać kilkadziesiąt sekund, zanim chłodzenie urządzenia zrobi swoją robotę. Zasilanie zapewniają w tym wypadku specjalne urządzenia wewnętrzne. Taki sposób chłodzenia uniezależnia też użytkownika od problemów z zanikami zasilania. W mocno przeciążonych instalacjach elektrycznych, gdzie zaniki napięcia nie należą do rzadkości, projektor należałoby podłączyć do zasilacza awaryjnego (UPS-u) co pozwoliłoby mu w sytuacji awaryjnej spokojnie przejść w stan czuwania. Nowe projektory pozwalają oszczędzić na urządzeniach doprowadzających zasilanie awaryjne.

8000 godzin to prawdziwy rekord

Wydajność

Wydajność

HP w swoich nowych modelach serii 6100 nie udostępnia funkcji szybkiego chłodzenia (żaden model DLP takiej możliwości nie ma, ponieważ projektory tego typu zwykle nagrzewają się bardziej niż urządzenia LCD), ale przygotowało nie lada gratkę - lampę, której trwałość wynosi aż 8 tysięcy godzin. Standard rynkowy to 3 tysiące godzin, i to w trybie użytkowania projektora wyświetlającego obraz w niższej niż maksymalna jasności. Brzmi imponująco, nie wiemy jednak, czy użytkownicy potwierdzą wiarygodność zapewnień HP.

Bliżej, dalej - nie zawsze się da

Opłacalność

Opłacalność

Elementem, na który należy zwracać baczną uwagę, kupując projektor, jest specyfikacja jego układu optycznego. Najtańsze projektory, czyli takie, jakie testujemy w bieżącym numerze, często nie są wyposażone w zoom optyczny. Dysponują stałą ogniskową, a obraz można przybliżać i oddalać jedynie za pomocą zoomu cyfrowego.

Podobnie jak w aparatach cyfrowych, powoduje on pogorszenie jakości obrazu, choć jeśli nie zastosujesz wartości maksymalnej, daje stosunkowo czytelny i dobry obraz. Oczywiście jeśli warunki lokalowe na to pozwalają, to nawet przy stałej ogniskowej obiektywu można uzyskać obraz żądanej wielkości - wystarczy przybliżyć cały projektor lub oddalić go od ekranu. Nie jest to metoda zbyt wygodna, ale skuteczna.

Dominacja DLP

W segmencie projektorów rysuje się dominacja projektorów DLP. Agresywna polityka cenowa koncernu Texas Instruments, producenta procesorów DLP, sprawiła, że modele wykonane w tej technologii podbijają rynek. Producenci urządzeń LCD nie złożyli jednak broni, a w celu popularyzacji tej technologii największe firmy, m.in. Sony, Epson, NEC, Panasonic i Hitachi, zawarły porozumienie 3LCD, na mocy którego wspólnie prowadzą zakrojoną na dużą skalę akcję promocyjną technologii ciekłokrystalicznej. DLP i LCD mają swoje wady i zalety, które szczegółowo opisaliśmy w suplemencie o projektorach (PCWK 2/2005). Jeśli chodzi o zastosowania biurowe, to obie technologie w obecnym stadium rozwoju dają zadowalające rezultaty. W segmencie tanich projektorów kinowych dominacja technologii DLP jest już wyraźna, a produkty tego typu (jeśli nie są automatycznie dyskwalifikowane przez nabywcę nielubiącego tzw. efektu tęczy) oferują zdecydowanie lepszy obraz niż ich odpowiedniki LCD.


Zobacz również