Cztery miliony na A4

Firma Olympus ogłosiła światową premierę aparatu zbudowanego na podstawie matrycy złożonej z czterech milionów światłoczułych punktów.

Firma Olympus ogłosiła światową premierę aparatu zbudowanego na podstawie matrycy złożonej z czterech milionów światłoczułych punktów.

W ciągu ostatnich lat walka konkurujących ze sobą urządzeń do fotografii cyfrowej polegała na zwiększaniu rozdzielczości matryc CCD. Pierwsze aparaty tworzyły obraz z zaledwie kilkuset tysięcy punktów, dziś to dwa, trzy miliony. Koniec tegorocznego lata przyniósł jednak nowy rekord - aparat Olympus E-10 z matrycą o rozmiarze 2/3 cala używa aż 4 milionów pikseli. Efekt? Wykonywane zdjęcia składają się odpowiednio z 640x480 aż do 2240x1680 punktów.

Urządzenie jest bardzo ciekawe. Łączy w sobie zalety standardowego aparatu cyfrowego i lustrzanki. Możliwość podglądu fotografowanych obiektów przez obiektyw to oczywiście nie wszystko - na tylnej ściance znajduje się kolorowy, czteroipółcentymetrowy ekran LCD, którego położenie da się regulować w szerokim zakresie. Obiektyw E-10 nie jest wymienny, co nie oznacza, że skazani jesteśmy na fotografowanie z jedną długością ogniskowej. Obiektyw wyposażony jest w 4-krotny zoom. W 14-elementowym układzie optycznym wykorzystano także soczewki asferyczne. Atutem aparatu jest też wyposażenie obiektywu w pierścienie służące do ręcznej regulacji ogniskowej i ostrości. Mechanizm pomiaru światła pracuje w trzech trybach.

Wbudowana 32 MB pamięć SDRAM skraca czas, jaki musi upłynąć między wykonaniem kolejnych fotografii. Maksymalna wydajność wynosi 3 ujęcia na sekundę przy fotografowaniu ciągłym lub 0,8 klatki na sekundę podczas wykonywania pojedynczych zdjęć. Ciekawa jest koncepcja przechowywania zdjęć na kartach dwóch rodzajów. Po odsłonięciu klapki, na bocznej ścianie aparatu widoczne są gniazda kart SmartMedia i CompactFlash. Model E-10 komunikuje się z PC za pomocą portu USB.

Aparat robi wrażenie bardzo solidnej konstrukcji. Aluminiowa obudowa i masa ok. 1 kg sugerują raczej poważne zastosowania.

Zanim pomyślisz

Innym przedstawicielem nowej rodziny aparatów Olympus jest E-100RS. Model o mniej imponującej rozdzielczości, ale wyposażony w bardzo ciekawą funkcję fotografowania niejako wstecznego. Działanie tej opcji jest dość proste, a pomaga w sytuacjach, w których zawiedzie zwykły aparat pracujący ze światłoczułymi kliszami. Jeśli próbowałeś kiedyś wykonywać zdjęcia postaci w ruchu, na pewno wiesz, jak trudno jest uchwycić interesującą chwilę. Fotografując standardowym aparatem, musiałbyś wykazać się bardzo dobrym refleksem. Model E-100RS rozwiązuje problem, rozpoczynając zapis już w chwili uchwycenia ostrości. Naciśnięcie spustu migawki powoduje zapis obrazu "widzianego" przez aparat na ułamek sekundy wcześniej.

Rozbudowane funkcje urządzenia obejmują także fotografowanie ciągłe, które realizowane jest z prędkością do 15 klatek na sekundę. Osiągnięcie takich wyników było możliwe m.in. dzięki zastosowaniu progresywnej matrycy CCD i wyeliminowaniu problemów związanych z mechaniką migawki. Aparat E-100RS, podobnie jak E-10, nie jest wyposażony w wymienny obiektyw. Dostępny zakres zmian ogniskowej (odpowiada 38-380 mm dla fotografii małoobrazkowej) jest rzeczywiście imponujący. Wbudowana funkcja 2,7-krotnego zoomu cyfrowego dodatkowo zwiększa funkcjonalność aparatu.

Wydruk w lesie

Olympus zaprezentował także nowe urządzenia przeznaczone do wydruku zdjęć. Pierwsze to miniaturowa drukarka termosublimacyjna zasilana przez akumulator. Dzięki niej zdjęcie formatu 9x13 cm można wydrukować w dowolnym miejscu, nawet bez komputera.

Dla zawodowców

Wśród oferowanych rozszerzeń jest soczewka do zdjęć makro, nasadka poszerzająca o 20 procent kąt widzenia oraz konwertery 1,45x i 3x, dzięki którym efektywna ogniskowa ulega wydłużeniu. Poza tym do aparatu E-10 oferowany jest uchwyt z dodatkowym przyciskiem spustu migawki mieszczący w sobie także specjalną polimerową baterię litową o pojemności 4200 mAh.

Prawdziwym oryginałem jest jednak nowy model P-400. Pracując w pozycji pionowej, drukarka potrafi przenieść na papier zdjęcie o rozmiarach A4. Maksymalny obszar wydruku wynosi 194x258 mm, a czas realizowania podobnej pracy to około 90 sekund.

P-400 wyposażono w podajnik na 50 arkuszy oraz wbudowany czytnik kart SmartMedia i PC Card. Dzięki temu urządzenie może pracować samodzielnie, bez potrzeby podłączania do komputera.

Wydruki sporządzane są w rozdzielczości 314 dpi i w 16,7 mln kolorów (osiągane przez nałożenie trzech składowych, z których każda może przyjąć jeden z 256 odcieni). Jakością nie odbiegają od zwykłych odbitek - podczas krótkiego testu trudno było odróżnić uzyskiwane prace od zdjęć obrabianych w klasyczny sposób.


Zobacz również