Czy Mac OS potrzebuje antywirusa? Odpowiadamy i doradzamy

Czy komputery Apple potrzebują oprogramowania antywirusowego? Czy w ogóle istnieją wirusy stworzone pod Mac OS? Badamy zagrożenia oraz oprogramowanie zabezpieczające.

  • Jeśli nie masz na Macu cennych danych i używasz go do zastosowań "codziennych", to nie potrzebujesz antywirusa
  • Jeśli używasz Maca do pracy lub masz na nim ważne dane, kup Bitdefender Antivirus for Mac 2017 - nie wypijesz trzech kaw na mieście, a przez rok będziesz żyć bez wirusowego stresu ;)

Pytanie, czy Mac potrzebuje antywirusa, nie jest niczym nowym i pozostaje kwestią sporną do dzisiaj. Maszyny stworzone przez Apple są z reguły bezpieczniejsze od PC działających na systemie Windows, ale nawet one nie są w pełni bezpieczne.

Wystarczy wejść na forum na stronie producenta. Znajdziemy tam powtarzające się w kółko takie same posty i odpowiedzi z cyklu „Nie potrzebujesz żadnego oprogramowania zabezpieczającego. Ja nie mam żadnego do teraz i nigdy nie było problemu.” Nie są to jednak obiektywne oceny, a tylko pojedyncze prywatne opinie użytkowników Mac OS.

Rok 2017 pokazał, że Mac jest mniej bezpieczny aniżeli był wcześniej. Business Insider, jeden z czołowych światowych serwisów o biznesie i technologii, opublikował nawet artykuł, w którym pojawiła się teza, że Mac jest teraz nawet bardziej podatny na wirusy i ataki niż PC z Windowsem. Także magazyn Fortune ostrzegł przez złośliwym oprogramowaniem na Mac OS, które jest w stanie sprawić, że nasz komputer stanie się bezużyteczny.

Poniżej znajdziecie argumenty za i przeciw stwierdzeniu, że Mac nie potrzebuje antywirusa. Na koniec doradzimy także co powinieneś zrobić.

Dlaczego Mac potrzebuje oprogramowania Antywirusowego

Nie istnieje żaden techniczny powód, dla którego Mac OS nie mógłby być celem ataku cyberprzestępców. Rzeczywiście bez większego problemu możemy też znaleźć trojany na Mac OS krążące swobodnie po sieci - choć wymagają tego, by użytkownik sam je zainstalował.

Cyberprzestępcy obierają na cel najbardziej bezbronne ofiary, więc nie są oni zbytnio zainteresowani atakowaniem Mac OS. Również ilość osób korzystających z tego systemu nie jest stosunkowo duża w porównaniu do Windows czy Androida w przypadku urządzeń mobilnych, co dodatkowo zniechęca oszustów. Sytuacja ulega jednak zmianie.

Windows staje się coraz to bardziej bezpieczny – Windows 8 i Windows 10 są najbardziej bezpiecznymi odsłonami tego systemu. Z kolei udział w rynku komputerów Apple w bogatych krajach zachodnich wynosi około 20-30%.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że Mac jest dość drogi, a ich użytkownicy zazwyczaj są bogatsi od przeciętnego użytkownika Windowsa, to stają się nagle bardzo atrakcyjnymi celami.

Nie chcę siać paniki – zagrożenie jeszcze nie osiągnęło wysokiego stopnia, co nie oznacza, że w przyszłości tak pozostanie, a wtedy antywirus może się okazać korzystną inwestycją.

Warto także wspomnieć, że użytkownicy od zawsze byli najsłabszym ogniwem jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Oprogramowanie zabezpieczające powstało w dużej mierze po to, by chronić użytkownika od złych decyzji – instalowanie aplikacji z nieznanych źródeł nie jest zazwyczaj najlepszym pomysłem. Najczęściej wtedy kończymy z wirusem na komputerze. Antywirus sprawi, że nie będziemy się musieli stresować.

Nasi koledzy z Macworld UK polecili najlepszego, ich zdaniem, antywirusa na Mac OS. Jest regularnie aktualizowany i bez wątpienia warty sprawdzenia. Na chwilę obecną najbardziej rekomendowanym jest BitDefender Antivirus (więcej szczegółów o tym oprogramowaniu na stronie polskiego producenta: Bitdefender Antivirus for Mac 2017), a zaraz za nim znajduje się Norton Antivirus.

Dlaczego Mac nie potrzebuje oprogramowania antywirusowego

Z jednego prostego powodu – wszystko wskazuje na to, że nie potrzebują. Sam posiadałem niezabezpieczonego Mac’a podłączonego do sieci przez niemal 15 lat i nigdy nie natrafiłem na żaden problem. Warto sprawdzić, dlaczego tak jest.

Najczęściej używanym argumentem jest prosta kwestia ekonomii rynkowej: ponieważ udziały Apple są skupione na pojedynczych osobach, złodzieje skupiają się na większej ilości ofiar, którą mogą znaleźć w świecie Windowsa.

Coś w tym jest – prawie wszystkie złośliwe oprogramowania zostały stworzone, by generować przychód przestępcom. Oszuści nie są znani z ich aplikacji i wynalazków, więc największy i najłatwiejszy cel przyciąga całą uwagę.

W praktyce cyberprzestępcy są ukierunkowani na Windowsa ze względu na większą ilość użytkowników, ale także właśnie ten system jest łatwiejszy do zhackowania.

Mac OS, jako że jest systemem Unixowym, z natury jest odpowiednio zabezpieczony. Serce systemu jest odpowiednio odseparowane od innych programów, więc nawet jeśli szkodliwe oprogramowanie zdobędzie dostęp do maszyny, nie będzie mógł wyrządzić większych szkód.

Maci nie są w zupełnie odporne na ataki, ale dużo trudniejsze, niż komputer z Windowsem. Tak, jak złodziej, który jest w stanie się włamać do domu z alarmami, najprawdopodobniej wybierze niezabezpieczone domostwo w pobliżu, tak Mac jest mniej atrakcyjnym celem w świecie, gdzie tylko te atrakcyjne są atakowane.

Najnowsze odsłony Mac OS – wszystkie od OS X 10.8 Mountain Lion – utwierdzają w tym przekonaniu. Zawierają funkcję GateKeeper, która domyślnie nie pozwala użytkownikom instalować czegokolwiek, co nie jest zatwierdzone przez Apple.

Sam fakt, że istnieje Mac app store, wskazuje na to, że użytkownicy mogą instalować aplikacje praktycznie bez żadnego zagrożenia.

Tak samo niedostatek wtyczek Java oraz Flash eliminuje ryzyko zainstalowania fałszywych ich wersji, co wcześniej było głównym źródłem infekcji tego systemu.

OK - to kupować tego antywirusa na Mac OS czy nie?

Powiedziałbym, że jeśli użytkujesz swojego Maca w domu, bez konieczności wykonywania czynności służbowych, a do tego jesteś świadomym użytkownikiem systemu i zawsze sprawdzasz co instalujesz, to możesz w tej chwili zamknąć ten artykuł i dalej nie przejmować się brakiem antywirusa na Mac OS.

Istnieją jednak wyjątki. Jeżeli prowadzisz działalność biznesową, w której używa się tylko Maców lub sieci obu systemów – Mac OS oraz Windows, sugerowałbym zainwestować w oprogramowanie zabezpieczające. Lepiej jest się chronić bardziej, niż jest to potrzebne, ale mieć spokojną głowę. Jeżeli uważasz, z jakiegoś powodu, że możesz być celem ataku, to także możesz rozważyć zaopatrzenie się w antywirusa. W szczególności, jeśli posiadasz jakieś wrażliwe i ważne dane, które trzymasz na dysku swojego Maca.

W końcu polecany jako najlepszy antywirus na Maca Bitdefender Antivirus for Mac 2017 kosztuje jedynie niecałe 90 złotych - to cena trzech dobrych kaw w miesiącu, a nie trzeba będzie się martwić, że dane na Macu nagle znikną.


Zobacz również