Czy Windows 7 będzie wystarczająco dobry?

Na targach PDC (Professional Developers Conference), które zaczynają się już dzisiaj, Microsoft oficjalnie przedstawi pierwsze informacje odnośnie swojego najnowszego systemu operacyjnego. Do tej pory jedyne co otrzymywaliśmy, to skąpe informacje na temat jego poszczególnych elementów, czasem tylko wzbogacone o jedno czy dwa zrzuty ekranu. Czy zatem możemy się spodziewać, że prezentacja nowego systemu zaskoczy nas czymś nowym? Czy Microsoft pokaże nam coś, o czym jeszcze nie wiemy, a co sprawi, że na premierę nowego systemu będziemy czekać z niecierpliwością? Wkrótce się o tym przekonamy, a tymczasem zbierzmy w jedno miejsce te informacje o Windows 7, które do tej pory ujrzały światło dzienne.

Czy Windows 7 spełni pokładane w nim nadzieje?

Czy Windows 7 spełni pokładane w nim nadzieje?

Spójrzmy prawdzie w oczy. Windows Vista nie dał użytkownikom tego, czego mogli się oni spodziewać po zapowiedziach przedstawicieli Microsoftu. Podobnego zdania byli również niektórzy producenci sprzętu. Brak zapowiadanych funkcji (jak chociażby nowy system plików WinFS), niewielkie zmiany w interfejsie użytkownika, problemy ze sterownikami do nowego sprzętu czy w końcu znacznie większe niż w przypadku poprzednika wymagania sprzętowe sprawiły, że nie cieszył się on zbyt dużą popularnością u bardziej zaawansowanych użytkowników komputerów.

Czyżby pulpit pozostał prawie nie zmieniony?

Czyżby pulpit pozostał prawie nie zmieniony?

Nawet oferowanie komputerów z preinstalowanym Windowsem Vistą nie dało rezultatu. Według różnych badań nawet 35% użytkowników, którzy zakupili komputery z preinstalowaną Vistą dokonało jej downgrade'u (zainstalowało starszego Windowsa XP). Informacje płynące z samej siedziby Microsoftu o ilości sprzedanych kopii Visty również trudno było uznać za spektakularne, mimo iż przedstawiciele firmy twierdzili inaczej.

Czy zatem możemy się spodziewać, że Windows 7 nie powtórzy historii Visty i zaoferuje użytkownikom to, co obiecał? Czas pokaże. A póki co spójrzmy na to, co Windows 7 nam wciąż tylko i wyłącznie obiecuje.

Czy nowy interfejs będzie bardziej przyjazny użytkownikowi niż dotychczasowy?

Czy nowy interfejs będzie bardziej przyjazny użytkownikowi niż dotychczasowy?

Co wiemy o Windows 7, czyli 6 faktów na temat numeru 7

1. Co prawda do mediów nie przedostało się zbyt wiele zrzutów ekranu dotyczących najnowszego dzieła Microsoftu, jednak to co ujrzeliśmy jest jednoznaczne. Na chwilę obecną (wersja Milestone 3) interfejs użytkownika niewiele różni się od tego, co zobaczyliśmy w Viscie. A to dosyć niemiła wiadomość, gdyż wielu użytkowników narzekało na to, co zobaczyło w Viscie.

2. Na konferencji D6 prezesi Microsoftu (Bill Gates i Steve Ballmer) przedstawili całkowicie nową funkcjonalność w rodzinie Windowsa: interfejs wielodotykowy (multitouch). Czyżby więc szykowała się rewolucja w wygodzie obsługi nowego Windowsa?

Rewolucja w obsłudze, czyli interfejs wielodotykowy w akcji

Rewolucja w obsłudze, czyli interfejs wielodotykowy w akcji

3. Nowy Windows 7 został zbudowany na kernelu pochodzącym z bardzo udanego (według przedstawicieli Microsoftu) Windowsa Server 2008. A jego kernel to kolejna wersja jądra.. tak! Windows Visty. Co prawda nowy rdzeń nowego systemu miał się doczekać wielu usprawnień i nowych funkcjonalności, jednak w rzeczywistości może się okazać, że nie wszystko będzie do końca tak, jak zamierzyli sobie twórcy. A podobno historia lubi się powtarzać..

4. Podczas wywiadu na sympozjum Gartnera, Steve Ballmer poinformował, że 'Windows 7 będzie jak Vista, ale znacznie lepszy'. No cóż, aż strach się bać co tak naprawdę oznacza to stwierdzenie i ile będzie w nim prawdy.

5. Microsoft zdecydował się na rezygnację z nadawania kolejnym systemom nazw (Vista) i powrócił do prostej metody, czyli do cyferek. Kolejny system będzie się zatem nazywać Windows 7. Po prostu.

6. 22 spośród 155 poruszanych podczas PDC tematów poświęconych będzie Windowsowi 7. Możemy się zatem spodziewać, że światło dzienne ujrzy sporo ciekawych informacji odnośnie nowego system. Jedynie zagadnieniom związanym z cloud computing będzie poświęconych więcej tematów (26). Wśród ciekawszych tematów, których zapowiedzi znalazły się w broszurce informacyjnej na temat konferencji znajdziemy takie zagadnienia jak:

- programowanie dla Microsoft Surface (wraz z dostępem do SDK)

- akceleracja dla aplikacji Win32 za pomocą GPU i Direct3D

- tworzenie aplikacji obsługujących multi-touch

- tworzenie bardziej wydajnych aplikacji wydłużających czas pracy komputera na bateriach

Interfejs tak prosty, że aż naturalny? Wkrótce się okaże

Interfejs tak prosty, że aż naturalny? Wkrótce się okaże

Co należałoby poprawić w Viscie, a więc co Windows 7 powinien obowiązkowo posiadać?

Przede wszystkim obsługa. Wielu nowych użytkowników komputerów, a także tych, którzy przesiedli się z Windowsa XP narzekało, że obsługa Visty jest zdecydowanie zbyt trudna. Wiele elementów następcy XP zostało tak zmienionych, że ich odnalezienie i wygodne z nich korzystanie wcale nie było proste.

Kolejnym zarzutem wysuwanym przeciwko Viscie było to, że jej personalizacja nie tylko była zbyt trudna dla początkujących użytkowników, ale także zabierała zbyt dużo czasu. Dodatkowo czas ten zabierała konieczność odinstalowania niepotrzebnych i często zasobożernych aplikacji dostarczanych wraz z Windowsem przez producentów komputerów.

Jak to się ma do zapewnień Microsoftu, że nowy system będzie znacznie bardziej łatwiejszy w użyciu niż poprzedni? Nie za dobrze, zwłaszcza że takie zapewnienia słyszymy wraz z każdą kolejną premierą nowego Windowsa (poczynając od Windowsa 95).

Większe i bardziej kolorowe ikony. Czyżby powtórka z rozrywki?

Większe i bardziej kolorowe ikony. Czyżby powtórka z rozrywki?

Kolejną sprawą, na którą warto zwrócić uwagę, jest to, że.. Vista nie miała czym zwrócić na siebie uwagi potencjalnych użytkowników. Nie znaleźliśmy w niej absolutnie nic, co mogłoby w nas wywołać 'WOW effect'. Zwłaszcza, że premierze towarzyszył slogan "the WOW starts now". Jednak wszystko co otrzymaliśmy w Viscie to to, co już dawno oferowali na rynku konkurenci. Nawet zapowiadany w Windows 7 interfejs wielodotykowy wydaje się być jakby znajomy z produktów konkurencji, w tym przypadku Apple'a. A to jednak nie za dobra wróżba na przyszłość. Obyśmy się mylili.

Przeładowanie. Wielu użytkowników komputerów narzekało, że Vista wymaga nieproporcjonalnie dużej mocy obliczeniowej w stosunku do tego, co oferuje. I trudno się z tym nie zgodzić. Z każdej strony Internetu docierały do nas informacje, że nawet na wyraźnie szybszym sprzęcie Vista chodzi zauważalnie wolniej niż XP na sprzęcie popularnym w chwili jego premiery. Jest jednak nadzieja, że tym razem będzie inaczej. ASUS zdążył już poinformować, że po XP jego netbooki będą wyposażone w Windowsa 7. Oznacza to pominięcie Visty.

Czy Vista będzie wystarczająco dobra?

Tak postawione pytanie należy rozpatrzyć w dwóch płaszczyznach. Po pierwsze: czy Windows 7 będzie na tyle dobry, aby być lepszym od Visty. I drugie: czy będzie to na tyle dobry system, aby (podobnie jak Windows XP) stać się WIELKIM systemem operacyjnym?

Szczerze mówiąc, to Windows 7 wydaje się być wielką łatą dla Visty, ma wprowadzać to, czego nie otrzymaliśmy wraz z jej premierą. W tym kontekście twierdzenia Microsoftu o tym, że Windows 7 będzie wielkim systemem operacyjnym należy traktować ze sporym przymrużeniem oka. O ile uda się poprawić w nowym systemie wszystkie niedoróbki Visty, nowy interfejs będzie działał sprawnie, a uruchomione aplikacje będą działały bardziej efektywnie, to może się okazać, że nowy system, mimo wszystko, będzie warty zainstalowania na naszych komputerach.

Jeszcze więcej 3D?

Jeszcze więcej 3D?

Mimo swoich niezaprzeczalnych nowości (nowy GUI czy interfejs wielodotykowy) w obecnej chwili trudno nazwać Windowsa 7 krokiem milowym, jeśli chodzi o systemy operacyjne. Miejmy jednak nadzieję, że firma z Redmond zaskoczy nas jeszcze niejedną nową funkcją, która znajdzie się w W7.

I jeszcze jedna rzecz: Microsoft zdecydowanie potrzebuje systemu, którym nie tylko będzie mógł się chwalić przed swoimi użytkownikami. Aby odniósł on sukces, również użytkownicy muszą być z niego zadowoleni dając temu wyraz w komentarzach publikowanych w internecie. A że takich komentarzy firma z Redmond bardzo oczekuje i potrzebuje może świadczyć fakt, że niedawno przeznaczyła ona 300 mln dolarów na poprawę wizerunku swojego ostatniego systemu. Miejmy zatem nadzieję, że tym razem takie zabiegi nie będą potrzebne, a taka suma pieniędzy zostanie przeznaczona na bardziej pożyteczne cele. Czego Wam, a także i sobie, szczerze życzymy.

Mamy nadzieję, że Windows 7 da nam prawdziwą wolność w zarządzaniu naszymi zasobami. ;-)

Mamy nadzieję, że Windows 7 da nam prawdziwą wolność w zarządzaniu naszymi zasobami. ;-)

Pełen artykuł znajdziecie na stronie TG Daily (jęz. angielski).


Zobacz również