Czy to ptak? Czy to samolot? Nie, to Debian Sarge!

Debian od zawsze nosił miano dystrybucji Linuksa przeznaczonej dla użytkowników zaawansowanych, czyli tzw. starych wyjadaczy. Samo przebrnięcie przez instalację Woodiego (Debiana 3.0) wymagało olbrzymiej odwagi i hartu ducha - nic dziwnego, instalator był projektowany lata temu, dlatego straszył pytaniami o RAMDAC karty graficznej i zakresy adresów pamięci wykorzystywanych przez obecne w systemie karty ISA. Dostępny od kilku dni nowy Debian 3,1 Sarge zupełnie zmienia ten stan rzeczy.

Logo Debiana

Logo Debiana

Pierwsza stabilna wersja Debiana 3,0 została udostępniona w 2002 roku. Od tego czasu w świecie komputerów sporo się zmieniło, a tymczasem premierę Debiana 3,1 (Sarge) ciągle odsuwano w czasie. Z drugiej strony Sarge, choć nie należał do linii "stable", już od dawna był polecany na forach internetowych. Bazowały zresztą na nim wszystkie wykorzystujące Debiana dystrybucje Linuksa, w tym tak znane jak Xandros czy Ubuntu.

Choć mówiło się, że Debian przez ostatnie lata stracił wielu zwolenników, dystrybucja jest wciąż doceniana za wsparcie dla tak egzotycznych platform, jak układy PA-RISC czy Alpha. Programiści przyznali jednak, że utrzymywanie obsługi dziwnych procesorów znacząco opóźnia kolejne dystrybucje. Dlatego pojawiły się plany kontynuowania wsparcia wyłącznie dla procesorów i386 (zgodnych z architekturą Intela), PowerPC, IA-64 (64-bitowych procesorów Intela: Itanium, Itanium 2 itd.) oraz AMD-64/EM64T.

W najnowszym, dostępnym od poniedziałku Debianie 3,1 Sarge standardowo instalowane jest jądro 2,4,27, ze środowisk graficznych natomiast KDE 3,3 i Gnome 2,8. W pakiecie znajduje się także Firefox 1,0,4 i gcc 3,3,5. Informacje o pozostałych aktualizacjach systemu zostały zamieszczone na witrynie projektu.

Nie spieszmy się z pobieraniem!

Niestety, w pierwszej oficjalnej wersji systemu automatyczne pobieranie uaktualnień zostało domyślnie wyłączone. Jeśli więc mamy zamiar pobrać i nagrać Sarge w kilku tysiącach egzemplarzy albo chcemy zainstalować nową dystrybucję, a boimy się ręcznego modyfikowania plików konfiguracyjnych, warto poczekać jeszcze kilka dni...


Zobacz również