Czym jest firmowa kotwica

Pozaludzkie elementy składające się na to, czym jest firma pozostają w toku jej indywidualnego rozwoju najbardziej stabilne - przekonują ekonomiści z Uniwersytetu Chicagowskiego. Model i założenia biznesu nie zmieniają się nawet, kiedy firma urośnie ponad dziesięciokrotnie.

Trójka ekonomistów z Uniwersytetu Chicagowskiego przebadała 49 szybko rosnących spółek finansowanych przez fundusze vc, aby ustalić w jaki sposób się zmieniały: od początków działalności, przez wstępną ofertę publiczną akcji aż po czas, kiedy były już spółkami publicznymi (3 lata po IPO) (Kaplan, Steven N., Sensoy, Berk and Stromberg, Per, "What are Firms? Evolution from Birth to Public Companies" http://ssrn.com/abstract=657721 ). Badanie dowiodło, że jakkolwiek firmy rozwijały się błyskawicznie, większość pozostawała zaskakująco stabilna i wykazywała kontynuowanie w działalności operacyjnej.

Stabilność owa przejawia się na kilka sposobów. Jakkolwiek firmy rosną szybko, zazwyczaj pozostawały przy tym samym głównym obszarze działalności. Tylko jedna firma w grupie 49 badanych całkowicie zmieniła swój biznes. Pozostałe rozwijały działalność w tych podstawowych obszarach zdefiniowanych na początku. Model biznesowy (zestaw klientów i produkt, usługa im oferowane) pozostawał spójny, firmy starały się aby przystawał do pierwotnych założeń biznes planu. Aktywa takie jak patenty, własność intelektualna i zasoby materialne także pozostawały względnie stabilne, podobnie jak nie zmieniała się w toku ewolucji firmy jej konkurencja. Firmy na wszystkich trzech badanych etapach rozwoju deklarowały też, że odróżnia je od konkurencji produkt, technologia i jakość usługi.

Aby podkreślić wagę owej zaobserwowanej stabilności warto przytoczyć jak rosły badane firmy. Wielkość przychodów dla mediany w badanej próbie (24 z 49 spółek) wzrosła z 0 w okresie bezpośrednio po sformułowaniu biznes planu do 7,2 mln USD w czasie IPO i 35,1 mln USD w trzy lata po IPO. Średnia wartość przychodów wynosiła odpowiednio 5,5 mln USD, 40,4 mln USD i 179 mln USD. Mediana poziomu zatrudnienia rosła zaś odpowiednio od 22 pracowników do 124 i 378.

Jakkolwiek po stronie pozaludzkiej firma pozostawała w dużej mierze stabilna, zmiany w zakresie kapitału ludzkiego były wyraźne. Ludzie przychodzili i odchodzili. Stopniowo spadała waga kapitału ludzkiego. W początkach działalności, kiedy formułowany był biznes plan, 50% firm podkreślało w nim znaczenie fachowości i wiedzy eksperckiej zatrudnionych. W okresie bezpośrednio przed IPO wagę czynnika ludzkiego podnosiło już tylko 15% firm.

To wbrew utartej wiedzy o zarządzaniu, która przyjmuje, że właśnie ludzie są siłą napędzającą wzrost biznesu, że stabilność zatrudnienia ma kluczowe znaczenie dla wzrostu. Według autorów wraz z 3 rocznym raportem po debiucie giełdowym, tylko w połowie firm szefem był ten sam CEO co wówczas, gdy formułowano pierwotny biznes plan. Spośród pozostałych 4 najważniejszych w firmie osób pozostawała średnio jedna.


Zobacz również