DNA nośnikiem przechowującym książkę

Naukowcom z Uniwersytetu Harvarda udało się zapisać książkę w kodzie DNA. Czyżbyśmy więc wkrótce mieli możliwość zakupienia biologicznych nośników?

Naukowcom z Uniwersytetu Harvarda udało się zapisać w kodzie DNA (pełni rolę nośnika genetycznego żywych organizmów) dane pochodzące z książki zawierającej 53426 słów, 11 obrazów i jedną interaktywną aplikację JavaScript. Co ważne, ich ilość jest aż kilkaset razy większa od ilości danych zapisanych w podobnych eksperymentach prowadzonych wcześniej.

Jak udało się to osiągnąć?

Naukowcy poddali książkę kilku przemianom. W pierwszej kolejności przerobili ją na HTML, który następnie przeszedł transformację do systemu zero-jedynkowego. Kolejny etap to przypisanie zer i jedynek symbolom czterech rodzajów nukleotydów budujących DNA: A G C T.

Nowością w eksperymencie jest to w jaki sposób naukowcy poradzili sobie z ogromnymi trudnościami powstającymi przy tworzeniu długich ciągów. Postanowili po prostu zbudować wiele łańcuchów DNA odpowiadających różnym częściom książki. Zostały one oczywiście odpowiednio otagowane, aby podczas późniejszego składania można było zachować ich właściwą kolejność.

Ogromne możliwości

Zaprezentowana technologia może służyć do stworzenia bardzo obiecujących nośników danych.

"Gęstość informacji jest absurdalnie wysoka, znacznie wyższa niż w przypadku innych eksperymentalnych technik głównie dlatego, że mamy tutaj do czynienia z techniką 3D. DNA jest w stanie zapisać więcej danych w małej przestrzeni niż dyski twarde i pamięci flash, a nawet więcej niż badane obecnie metody składowania takie jak holografia kwantowa, czy 12-atomowe pamięci" - tłumaczy Sriram Kosuri z Harvardu.

Zwraca on również uwagę na kolejną zaletę nowej technologii, a mianowicie na jej ogromną trwałość przypominając o pracach archeologicznych, które zaowocowały wydzieleniem liczącego sobie tysiące lat materiału genetycznego.

Wady

Do wypuszczenia na rynek pamięci opierających się na DNA jest jeszcze bardzo daleka droga. Ogromną przeszkodą są tutaj bowiem wysokie koszty związane z przechowywaniem danych przy wykorzystaniu tej techniki.

Według deklaracji Kosuri synteza i sekwencjonowanie DNA podczas zapisania megabajta danych kosztowało jego zespół tysiące dolarów (dla porównania, na przenośną pamięć USB o pojemności 16 GB trzeba obecnie wydać kilkadziesiąt złotych). Na szczęście koszty związane z wspomnianymi technikami dosyć szybko maleją.

Kolejnym problemem jest to, że opisana metoda nie pozwala na wielokrotny zapis.

___________________________

O tym, czy będziemy korzystali z biologicznych nośników przekonamy się za kilka/kilkanaście lat (naukowcy wspominają o 10 latach).

Taniutka biologiczna niezniszczalna i zatrważająco pojemna pamięć? Jestem za!


Zobacz również