DVD na niebiesko

W 1982 roku komputery osobiste miały 64 KB pamięci, młody magister Shuji Nakamura uczył się spawać kwarc i hodować kryształy fluorku galu, a Centrum Badań Wysokociśnieniowych Polskiej Akademii Nauk ''Unipress'' prowadziło już od 10 lat badania nad wzrostem kryształów poddanych ogromnym ciśnieniom.

W 1982 roku komputery osobiste miały 64 KB pamięci, młody magister Shuji Nakamura uczył się spawać kwarc i hodować kryształy fluorku galu, a Centrum Badań Wysokociśnieniowych Polskiej Akademii Nauk 'Unipress' prowadziło już od 10 lat badania nad wzrostem kryształów poddanych ogromnym ciśnieniom.

Dlaczego przywołujemy tu rok 1982? To właśnie wtedy ludzie po raz pierwszy zobaczyli, jak będzie wyglądała płyta DVD. A dokładniej, ujrzeli pierwsze płytki CD, które stały się pierwowzorem współczesnych płyt DVD i wszystko wskazuje na to, że przyszłe pokolenia będą również korzystać z 12-centymetrowych płytek poliwęglanowych o grubości 1,2 mm.

W latach 80. płytki CD skutecznie walczyły z winylowymi poprzednikami. W ciągu dekady ze sklepowych półek zniknęły gramofony zastąpione odtwarzaczami ery cyfrowej. Dla przemysłu muzycznego i elektronicznego nastały tłuste lata. Melomani wymieniali sprzęt grający, a firmy fonograficzne sprzedawały ogromne liczby płyt.

Na potrzeby przemysłu muzycznego płytki CD były w sam raz - można było na nich zmieścić godzinę muzyki. Natomiast dla przemysłu komputerowego były zdecydowanie na wyrost.

W roku 1984 komputery miały 128 KB pamięci RAM i twarde dyski o zawrotnych pojemnościach 20 MB. Dlatego 650 MB oferowanych przez pierwsze płytki CD, przeznaczone dla komputerów osobistych, były tworem nie z tej ziemi. Nic dziwnego, że na ich rozpowszechnienie trzeba było czekać jeszcze 10 lat.

Wówczas komputery nabrały mocy, podobnie układy elektroniczne. Przemysł filmowy zaczął z zazdrością spoglądać na sukces płyt CD. Powoli cyfrowy zapis obrazu w zastosowaniach domowych stawał się realny. Ale mimo wyrafinowanych algorytmów kompresji danych, płyty CD były za mało pojemne dla Hollywood. Było zrozumiałe, że aby obejrzeć 120-minutowy film (średnia kinowa), trzeba pojemności 8 płyt.

A przecież nikt nie będzie co 15 minut zmieniał płytek w odtwarzaczu.

Trzeba było coś z tym zrobić.


Zobacz również