Daleka droga do jednorodności

Jak wynika z raportu Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju "Transition Report 2003", w państwach przystępujących do Unii Europejskiej w przyszłym roku, główną siłą napędzającą rozwój jest właśnie perspektywa akcesji. Jednak data 1 maja 2004 roku nie będzie oznaczała końca reform mających na celu zbudowanie gospodarki rynkowej.

Autorzy raportu podkreślają konieczność dalszych reform w krajach przystępujących do UE, przede wszystkim w administracji publicznej. Niezbędna jest również dalsza restrukturyzacja przemysłu ciężkiego i rolnictwa oraz wzmocnienie sektora finansowego. Eksperci EBOiR ostrzegli również, że administracja publiczna na szczeblu regionalnym, wojewódzkim i gminnym jest niesprawna i przeszkadza w skutecznym wprowadzaniu i egzekwowaniu norm unijnych oraz ogranicza możliwość wykorzystania pomocy finansowej z Unii Europejskiej.

Struktury administracji są zbyt rozbudowane, stanowiska kierownicze zajmują osoby z niedostatecznymi kwalifikacjami menedżerskimi, a niskie płace zniechęcają najlepiej wykwalifikowanych kandydatów. Zaś w Polsce, Czechach, na Węgrzech i Słowacji rządy utraciły kontrolę nad polityką fiskalną.

Jeśli kraje kandydujące nie nadrobią opóźnień w przeprowadzaniu reform strukturalnych i zmian instytucjonalnych, po rozszerzeniu UE grozi brak konwergencji między nowymi i starymi członkami.

EBOiR nie przewiduje również dużej migracji zarobkowej obywateli nowo przyjmowanych państw do krajów Piętnastki, głównie z powodu nieprzystawania krajowych rynków pracy i zachowania przeszkód w przemieszczaniu się ludności.


Zobacz również