Dell zwrócił pieniądze za nieużywane Windows

Zamieszkujący Wielką Brytanię właściciel komputera przenośnego marki Dell postanowił poprosić producenta notebooka o zwrot pieniędzy za Windows. Swoją decyzję uzasadnił mówiąc, że nie zamierza używać systemu Microsoftu ani zgadzać się na warunki licencji EULA.

Zwolennicy Linuksa często prosili firmy produkujące laptopy o zwrot pieniędzy za nieużywany system operacyjny. Powoływali się na umieszczoną w EULA Windows klauzulę, że w przypadku niewyrażenia zgody na warunki licencji, należy oprogramowanie jak najszybciej oddać do sprzedawcy.

Producenci komputerów rzadko kiedy pozwalali na zwrot oprogramowania bez towarzyszącego mu sprzętu - taka sztuczka udała się tylko nielicznym.

Dave'owi Mitchellowi się udała

Po zamówieniu i otrzymaniu notebooka, Mitchell wysłał do Della pisemną prośbę o zwrot pieniędzy za preinstalowany Windows XP Home Edition SP2. Starał się udokumentować każdy krok swego kontaktu z urządzeniem, aż do momentu kliknięcia w przycisk "Nie, nie akceptuję licencji".

Po dwóch dniach zadzwonił do niego przedstawiciel firmy, a dziś wpłynęły na jego konto pieniądze - równowartość 89 dolarów. Na razie nie poproszono go o zwrot naklejki znajdującej się na notebooku.


Zobacz również