Demobilizacja

Pierwsze laptopy wyposażone w odświeżoną wersję Centrino rozczarowują wynikami testów, lecz zachęcają nowymi funkcjami.

O Sonomie pisaliśmy już w poprzednim numerze (patrz "Centrino po liftingu" w Aktualnościach), warto jednak przypomnieć najważniejsze cechy zmodyfikowanego zestawu układów:

* Chipset 915 (znany dotychczas pod kryptonimem Alviso), obsługujący magistralę FSB 533 MHz (wcześniejszy zestaw 855 działał z FSB 400 MHz), interfejsy Serial ATA, PCI-Express i dwukanałowe pamięci DDR2 400 lub 533 MHz.

* Procesory Pentium M oznaczone numerami 730 do 770, współpracujące z FSB 533 MHz i taktowane z częstotliwością 1,6-2,13 GHz.

* Zintegrowana grafika GMA 900 w pełni zgodna z DirectX 9.0, obsługująca nową technologię zarządzania poborem mocy przez wyświetlacz.

* Wielokanałowe audio wysokiej jakości, Azalia (24 bity, 192 kHz).

* Moduł WiFi PRO/Wireless 2915 obsługujący standardy a/b/g.

Na podstawie specyfikacji nowego Centrino można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z zupełnie inną jakością, dającą notebookom opartym na Sonomie wszystkie technologiczne nowinki stosowane już w stacjonarnych pecetach. Jednak parametry techniczne to jedno, a rzeczywistość to drugie, dlatego nasuwa się pytanie: czy wszystko to przełoży się na faktycznie lepszą wydajność i nie skróci nadmiernie czasu pracy baterii w laptopach.

Częściowej odpowiedzi udzieliły nam testy trzech pierwszych komputerów przenośnych wykorzystujących ulepszoną platformę Intela: dwóch przedprodukcyjnych modeli Asusa z nowych serii W5 i V6 oraz maszyny Optimusa M600C. Niestety, tym razem rewolucji nie będzie - wyniki wstępnych testów raczej rozczarowują.

Trzech muszkieterów

Każdy z testowanych laptopów oferuje różne warianty konfiguracji sprzętowej, co pozwoliło na porównanie kilku elementów mogących wpłynąć na wydajność komputera. Pierwszym to oczywiście procesor: w Optimusie zastosowano najszybsze obecnie Pentium M - model 770 z taktowaniem 2,13 GHz, podczas gdy Asusy oparto na nieco wolniejszym CPU 760 (2 GHz).

Asus W5000A i Optimus oferują zintegrowaną grafikę Intela GMA 900, natomiast Asus V6000V pozwolił sprawdzić wydajność karty ATI Mobility Radeon X600 z interfejsem PCI-X.

Różnice między laptopami kryją się też w wielkości pamięci RAM (tylko 256 MB w Optimusie, 512 MB w Asusie V600V i nietypowe 768 MB w W5000A; wszystkie zaś są modułami DDR2 533), pojemności i szybkości obrotowej twardego dysku, rozmiarze wyświetlacza LCD oraz innych elementach wyposażenia, niewpływających jednak na wydajność czy czas pracy baterii.

Nowe jak stare

Najważniejsze testy wykonane programem MobileMark2002 dały przeciętne rezultaty: szybkość Asusów okazała się praktycznie taka sama, jak modeli ze "starym" Centrino i Pentium M 765 (Dothan 2 GHz), natomiast Optimus wypadł znacznie gorzej od rywali z CPU 2 GHz - nawet od poprzedniego wcielenia i niektórych modeli 1,7-1,8 GHz!

Pod względem czasu pracy na baterii wszystkie trzy notebooki plasują się poniżej średniej i nie dorównują większości konkurentów wykorzystujących Pentium M 2 GHz. Najkrócej bez zasilania działał Asus W5000A - choć jest najmniejszy z trójki i wyposażony w panoramiczny ekran o przekątnej 12,1 cala, obsługujący technologię zarządzania poborem mocy.

Co ciekawe, wyniki Optimusa - szybkość i czas pracy na baterii - wyraźnie poprawiły się po przeprowadzeniu testów w Windows XP SP1 zamiast standardowo instalowanego WXP SP2.

Trochę lepsze były rezultaty pozostałych testów: PCMark04, 3DMark2001 i 03 oraz Sandry 2004. Wydajność CPU oraz pamięci zmierzona przez PCM04 i Sandrę rzeczywiście była wyższa niż w laptopów z dotychczasowymi procesorami 2 GHz - pamięci wręcz rekordowa, a nowe Pentium M szybkością ustępują jedynie Pentium 4 powyżej 3 GHz.

Największe są różnice wydajności grafiki, ponieważ GMA 900 uzyskuje zdecydowanie wyższą punktację 3DMark w porównaniu do poprzednika (Extreme Graphics 2). Oczywiście dotyczy to głównie testów opartych na DirectX 9 z programu 3DMark03 - skok ze 120-130 punktów na 800-1000 to już coś, choć do gier wciąż mało.

Szybkość ATI MR X600 okazała się zbliżona do układu MR 9700, tak więc rzeczywistego przyspieszenia można się spodziewać dopiero po modelu X700.

Zamiast wydajności

Wyniki testów pierwszych notebooków z Sonomą nie zachwycają, ale do czasu pojawienia się w naszym laboratorium innych modeli nie można ferować ostatecznych wyroków. Zresztą wydajność nie jest przecież najważniejsza - a trzeba przyznać, że Asusy mogą kusić samym wyglądem i poręcznością: są bardzo stylowe, nieduże (zwłaszcza W5000A) i lekkie.

Obudowa wykonana z ciemnego, odpornego na zarysowania aluminium robi bardzo dobre wrażenie, detale wykończenia, jak np. wbudowana w W5000A kamera 1,3 mln pikseli, są starannie dopracowane - słowem, Asusy to maszyny "z charakterem", a nie bezpłciowe plastikowe pudełka. Nie wiadomo tylko, ile za takie luksusy przyjdzie zapłacić, bo w momencie oddawania pisma do druku cena obu laptopów była jeszcze nieustalona.

Optimus natomiast kosztuje 6999 zł, a więc tyle, co modele z dotychczasowym Centrino. Jeśli taka strategia cenowa będzie dotyczyć wszystkich nowych notebooków, Sonoma odniesie sukces bez względu na wyniki testów.

Więcej:

http://www.pl.asus.com

http://www.optimus.pl


Zobacz również