Desktopy do lamusa

Przetestowaliśmy cztery komputery przenośne, trzy z procesorami 1 GHz i jeden 900 MHz. Wskazać faworytów było bardzo trudno. Przewidzieć zwycięzcę - jeszcze trudniej.

Przetestowaliśmy cztery komputery przenośne, trzy z procesorami 1 GHz i jeden 900 MHz. Wskazać faworytów było bardzo trudno. Przewidzieć zwycięzcę - jeszcze trudniej.

Testowane komputery to maszyny z górnej półki - przeznaczone są dla wymagających użytkowników, oczekujących niesztampowych rozwiązań i bardzo wysokiej wydajności. Zgodnie z przewidywaniami, już na samym początku czekały nas silne emocje.

Duże jest dobre, większe jest lepsze

W obudowie HP Omnibooka 6000 (po lewej) nie starczyło już miejsca na stację dysków. Nie zabrakło go natomiast w komputerze Gericom WebbboyXL (po prawej).

W obudowie HP Omnibooka 6000 (po lewej) nie starczyło już miejsca na stację dysków. Nie zabrakło go natomiast w komputerze Gericom WebbboyXL (po prawej).

Olbrzymie wrażenie wywarł na nas ekran, w jaki wyposażony jest HP Omnibook 6000. Matryca o przekątnej 15 cali pracuje w nieprawdopodobnej rozdzielczości 1400x1050 punktów! Praca z wieloma aplikacjami jednocześnie na tym komputerze to prawdziwa przyjemność. Wyświetlacze pozostałych modeli w takim porównaniu wypadają blado, choć obiektywnie rzecz biorąc, nie można mieć do nich żadnych zastrzeżeń - pracują ze standardową rozdzielczością 1024x768. Żaden wyświetlacz nie ma problemów z jasnością, kontrastem i szerokością kąta widzenia.

Postęp techniczny widoczny jest w dyskach i napędach opisywanych komputerów. Wszystkie potrafią odczytywać płyty DVD. Co więcej, w HP Omnibook XE3 zainstalowano napęd typu combo, będący jednocześnie nagrywarką płyt CD-R/RW. Niestety, nie ma róży bez kolców - napęd DVD zainstalowany w modelu HP Omnibook 6000 jest bardzo wrażliwy na wszelkie zarysowania i inne niedoskonałości nośnika. Z kolei napęd w Armadzie M700 podczas odtwarzania płyt z maksymalną prędkością x24 obciąża procesor komputera aż w 80 procentach, co praktycznie uniemożliwia jakąkolwiek pracę. Jeśli chodzi o twarde dyski, dolną granicą w komputerach tej klasy jest pojemność 20 GB. Dwa modele HP mogły się pochwalić się dyskami jeszcze większymi, o pojemności 30 GB. Tak wyposażone komputery mogą już być uznane za pełnowartościowe zamienniki komputerów stacjonarnych, zwłaszcza jeśli chodzi o typowe zastosowania biurowe.

Specjalne ochraniacze na krawędziach zabezpieczą HP Omnibooka XE3 (po lewej) przed skutkami uderzeń. Compaq Armada M700 (po prawej) to najmniejszy i najlżejszy komputer w teście.

Specjalne ochraniacze na krawędziach zabezpieczą HP Omnibooka XE3 (po lewej) przed skutkami uderzeń. Compaq Armada M700 (po prawej) to najmniejszy i najlżejszy komputer w teście.

Wydajność pod kątem takich zastosowań przetestowaliśmy, używając programu SYSMark2000. Biorąc pod uwagę podobieństwa w konfiguracji wszystkich komputerów, zbliżone rezultaty nie są zaskakujące. Co jednak dziwi, to pierwsze miejsce modelu HP Omnibook XE3, wyposażonego w najsłabszy procesor, oraz stosunkowo słaby rezultat HP Omnibooka 6000. Dobry rezultat Omnibooka XE3 trzeba tłumaczyć wyposażeniem go w 256 MB pamięci i najszybszy twardy dysk. Z kolei przeciętny wynik Omnibooka 6000 to efekt zastosowania niezbyt wydajnego twardego dysku i przede wszystkim niewytłumaczalnie małej przepustowości pamięci. W pomiarach wykonanych programem SiSoft Sandra 2001te Omnibook 6000 osiągał w tym zakresie rezultaty o 50 procent gorsze niż konkurenci. Nie jest to wina zainstalowanych pamięci (wymieniliśmy je na pamięci pochodzące z modelu XE3 - bez rezulatu) ani chipsetu (Intel 440BX). Przyczyny tak małej przepustowości nie udało się nam jednoznacznie ustalić.

Parametry i wyniki testów.

Parametry i wyniki testów.

Podczas testowania wydajności zauważyliśmy interesujący fakt. Wyniki komputera Gericom WebboyXL nie zmieniały się niezależnie od tego, czy podłączone było zasilanie sieciowe, czy nie. W pozostałych trzech przypadkach komputery zasilane bateriami obniżały taktowanie procesora (technologia SideStep), co oczywiście wpływało na szybkość ich pracy. Po analizie okazało się, że Gericom WebboyXL nie wykorzystuje przenośnej wersji procesora Pentium III, tylko jego odmianę znaną z komputerów stacjonarnych, montowaną w gnieździe typu Socket370.

Takie rozwiązanie pozwala obniżyć koszty produkcji, ponieważ procesory przenośne są droższe od ich stacjonarnych odpowiedników. Niestety, niższa cena musi zostać okupiona znacznie krótszym czasem pracy na bateriach. Procesory stacjonarne pobierają bowiem więcej mocy. Faktycznie, w naszym teście Gericom na bateriach wytrzymał zdecydowanie najkrócej. Innym minusem jest głośna praca - zastosowany procesor wymaga znacznie wydajniejszego chłodzenia niż jego przenośna odmiana.

Wygoda przede wszystkim

A może na kredyt

Opisane komputery są drogie jak na polskie warunki. Z drugiej strony, oferują na tyle duży komfort pracy, że mimo wszystko warto rozważyć je jako alternatywę dla komputerów stacjonarnych. Dobry rozwiązaniem może być kupno na kredyt. Poniżej podajemy przybliżoną wysokość miesięcznej raty w przypadku kredytu 2-letniego, przy oprocentowaniu wynoszącym 21 procent w skali roku.

Compaq Armada M700 861 zł

HP Omnibook 6000 755 zł

HP Omnibook XE3 626 zł

Gericom WebboyXL 462 zł

Jeśli komputer przenośny staje się podstawowym narzędziem pracy, wówczas jego ergonomia nabiera zasadniczego znaczenia. Ważna jest przede wszystkim klawiatura. Tutaj pozytywnie wyróżnia się Omnibook XE3, w którym klawiatura jest najbardziej zbliżona do stacjonarnej. Pozostałe komputery są do siebie pod tym względem podobne, choć klawiatura w komputerze Gericom wydaje się nieco zbyt sprężysta.

Biorąc pod uwagę wydajność, wyposażenie i wygodę użytkowania, z czterech przetestowanych komputerów przenośnych z czystym sumieniem możemy polecić HP Omnibook XE3. Dobrym wyborem będzie również drugi z modeli HP lub Compaq Armada M700, jednak trzeba pamiętać, że nie są pozbawione wad. Najsłabiej (co nie znaczy, że źle) zaprezentował się Gericom WebboyXL, jednak jego niezaprzeczalną zaletą jest najniższa w zestawieniu cena.


Zobacz również