Deweloper oskarża Microsoft o kradzież pomysłu

Wojny patentowe to w świecie IT nic nowego, a oskarżenia o kradzież pomysłów pojawiają się dość często. Jednak rzadko kiedy praktycznie nieznany deweloper oskarża giganta o bezprawne wykorzystanie pomysłu sprzed niemal 20 lat.

W 1996 roku deweloperzy z firmy V_Graph pojawili się w siedzibie Microsoftu, proponując wynalazek o nazwie "Web Widgets". Rozwiązanie to miało pozwolić na umieszczenie zawartości z sieci w aplikacjach. Microsoft nie wyraził jednak zainteresowania wprowadzeniem tego pomysłu w szykowanej właśnie trzeciej odsłonie przeglądarki Internet Explorer. Jednak gdy doszło do jej premiery (13 sierpnia 1996), szef V_Graph, Rob Morris, odkrył z zaskoczeniem, że twórcy Windows "pożyczyli" sobie koncepcję i wprowadzili ją w życie. Mało tego - w 1997 Microsoft zdobył patent na widżety, który działa do dziś i przynosi corocznie miliardy dolarów z opłat licencyjnych.

Morris uważa, że wprowadzenie tego rozwiązania pomogło Internet Explorerowi w wygraniu z Netscape Navigator podczas "wojny przeglądarek", jaka miała miejsce drugiej połowie lat 90-tych. Miało także duży wpływ na to, że IE jest aplikacją samodzielną, co z kolei dało Microsoftowi zwycięstwo w procesach o praktyki monopolistyczne. V_Graph nie pomyślało o opatentowaniu swojego wynalazku, a teraz, po wielu latach, Morris chce powołać do życia projekt "Free the Browser". Ma on na celu przejęcie patentu na widżety, ktory wygasa w 2017 roku. Jak sugeruje to nazwa, chce on udostępnić widżety bezpłatnie, dzięki czemu żadna firma nie musiałaby opłacać się Microsoftowi. Celem kampanii jest zebranie 35 tysięcy dolarów (105 tysięcy złotych) na zgłoszenie wniosku do urzędu patentowego, jeśli jednak udałoby się zebrać 250 tysięcy, wówczas Morris osobiście stanąłby do walki z Microsoftem. W momencie pisania tego tekstu zebrano 229 dolarów, a do końca zbiórki pozostało 47 dni.


Zobacz również