Diamentowe procesory?

Japoński rząd rozpocznie w przyszłym roku sponsorowanie projektu, którego celem jest opracowanie technologii wytwarzania procesorów nie z krzemu, lecz z... diamentów. "Diamentowe" procesory mają być szybsze i bardziej wytrzymałe.

Analitycy spodziewają się, że badania potrwają kilka lat i pochłoną co najmniej 6 mln USD. Wiadomo już, że procesory wytwarzane w nowej technologii będą mogły bez uszczerbku dla ich funkcjonalności rozgrzewać się do temperatury 1000 st. Celsjusza - procesory krzemowe mają problemy już przy temperaturze 10 razy niższej. To radykalnie ma zwiększyć ich wydajność.

Diamentowe procesory będą mogły być "traktowane" prądem o napięciu do 200 V (standardem jest dziś napięcie 20 V) - to z kolei ma pozwolić na znaczne ograniczenie wielkości najróżniejszych zasilaczy - a co za tym idzie, również gabarytów komputerów.

Niestety, z prognoz japońskich naukowców wynika, że w ciągu najbliższych 20 lat nie powinniśmy spodziewać się zastąpienia krzemowych procesorów przez diamentowe - głównie z uwagi na fakt, że układy produkowane w nowej technologii będą nieprzyzwoicie wręcz drogie.


Zobacz również