Distrowatch: "nie" dla Ubuntu Satanic Edition

Niektórzy fani Linuksa zastanawiali się zapewne dlaczego Ubuntu Satanic Edition nie znalazło się jeszcze na popularnej stronie Distrowatch. Głos w tej sprawie zabrał sam założyciel słynnej witryny.

Distrowatch to strona na której pojawiają się informacje na temat najnowszych wydań dystrybucji Linuksa. Witryna ta została założona przez Ladislava Bodnara i to właśnie przez niego jest obecnie rozwijana.

Zdjęcie: Oto jedna z grafik reklamujących Ubuntu Satanic Edition

Zdjęcie: Oto jedna z grafik reklamujących Ubuntu Satanic Edition

Autorzy Ubuntu Satanic Edition wysłali do Bodnara e-mail z pytaniem, czemu ich wersja systemu jeszcze nie pojawiła się stronie. W odpowiedzi mogli przeczytać, że nazwa oprogramowania nie jest odpowiednia i "może urazić bardzo wrażliwe gusta niektórych użytkowników strony".

Ponadto Ubuntu, jak podaje administrator Distrowatch, jest zastrzeżonym znakiem handlowym i na jego używanie trzeba mieć stosowne pozwolenia. Jak łatwo się domyślić autorzy "wersji satanistycznej" takich pozwoleń nie przedstawili. Co więcej argumentują oni, iż na stronie znajduje się obecnie co najmniej kilka systemów które używają nazwy Ubuntu bez jakichkolwiek zezwoleń.

Zainteresowanych większą ilością informacji zapraszamy na oficjalną stronę Ubuntu Satanic Edition.


Zobacz również