DivX kontra combo

W czasie wakacji nazbierało się w naszym redakcyjnym laboratorium testowym wiele interesujących, często nowatorskich urządzeń.

W czasie wakacji nazbierało się w naszym redakcyjnym laboratorium testowym wiele interesujących, często nowatorskich urządzeń.

Postanowiliśmy nie koncentrować się tylko i wyłącznie na konkretnej grupie produktów. Do naszej sali kinowej trafił bardzo ciekawy projektor DLP firmy Sharp. Ma do zaoferowania więcej niż najlepszy nawet telewizor. Ponadto z powodu specyficznego układu optycznego to jedna z nielicznych propozycji dla osób poszukujących rzutnika ustawionego naprawdę daleko od ekranu. Radzimy przyjrzeć się bliżej japońskiemu dziełu sztuki użytkowej. Dla tych, którzy nie przekonali się jeszcze do projektorów, przetestowaliśmy tradycyjny, 32-calowy telewizor panoramiczny klasy średniej. Sony wprowadziło w swoim nowym modelu kilka ciekawych rozwiązań, które można też znaleźć w droższych modelach tej marki.

Czytelnicy poszukujący zestawów zintegrowanych również znajdą w tym wydaniu nie lada niespodziankę. W testach mieliśmy dwa najnowsze zestawy liderów rynku - Panasonica i Sony. Różnią się znacznie nie tylko wyglądem, ale i brzmieniem. Ich cechą wspólną jest oryginalność i umiejętność współpracy także z najnowszymi standardami zapisu dźwięku. System jest jednak zintegrowany tylko wstępem do pełnokrwistego kina domowego. Kupując kino w pudełku, decydujemy się na pewnego rodzaju kompromis. Zachęcamy do rozważenia zainwestowania w nieco droższe systemy dzielone, które są u nas reprezentowane m.in. przez uniwersalne odtwarzacze DVD.

KISS DP500 to produkt absolutnie unikalny na polskim rynku. Nie tylko pozwala na oglądanie filmów nagranych w formatach DivX i Xvid, ale również ma kartę sieciową, która integruje go z Internetem. Teraz audycje radiowe nie tylko płyną na falach FM i AM, lecz także w postaci bitów przemierzają przestrzenie sieci globalnej. Dostęp do 300 tematycznych audycji radiowych wprost z Internetu to nie lada gratka. O innych umiejętnościach tego ciekawego produktu dowiecie się na kolejnych stronach. DivX rozwija się dosyć szybko, o czym świadczy kolejna premiera na polskim rynku - odtwarzacz tajwańskiej firmy LiteOn. Zapewniamy, że nie ma on nic wspólnego z tandetą, którą można spotkać w wielu supermarketach. Wykonano go starannie, a konstrukcja ma takie smaczki, jak kilka trybów progresywnego skanowania, uniwersalny czytnik kart pamięci czy zgodność z prawie dowolnymi formatami obrazu i dźwięku. DVD łączy się ze światem komputerów i to właśnie w tym kierunku podąża dużymi krokami branża audio-wideo.

Panasonic SC-MT1

Najnowsze zestawy combo, nie tylko zresztą Panasonica, mają wspólną cechę - cyfrowe wzmacniacze. Dzięki nim urządzenia są niewielkich rozmiarów, co przy stosowaniu konwencjonalnych koŃcówek mocy nie jest moŻliwe do uzyskania. Po ultrapłaskim amplitunerze z systemu SC-HT500, przyszedŁ czas na test jednego z najmniejszych na rynku amplitunerów z wbudowanym odtwarzaczem DVD. Producent okreŚla system SC-MT1 ultrakompaktowym i nie jest to czcza przechwałka.

Wykończony metalem, z czytelnie umieszczonymi guzikami, może sterować innymi urządzeniami marki Panasonic.

Wykończony metalem, z czytelnie umieszczonymi guzikami, może sterować innymi urządzeniami marki Panasonic.

Elektronikę urządzenia zamknięto w płaskiej, bardzo starannie wykonanej "lustrzanej" obudowie. Przeźroczysta szuflada napędu zajęła miejsce nietypowe, bo po lewej stronie. Na skraju prawej krawędzi widoczna jest duża gałka regulująca głośność, a wokół niej znajduje się karbowany plastikowy pierścień służący do uruchamiania szybkiego przewijania. Pod względem budowy MT1 jest bardzo podobny do droższego modelu HT500. Różnice są przede wszystkim w wyglądzie i wyposażeniu w różnego rodzaju gniazda podłączeniowe. Mniejsza wersja ma ich niewiele - Euroscart, S-Video, kompozyt oraz dwa wejścia liniowe. Szkoda, że brakuje jakichkolwiek gniazd cyfrowych i większej liczby wejść liniowych. Na osłodę pozostaje bardzo dobre wyposażenie w funkcje i dekodery. Tych ostatnich mamy pod dostatkiem: DD, DTS, DPL II. Ponadto combo odtwarza płyty DVD-Audio, pliki MP3 oraz - co nie zdarza się często - WMA. Wzmacniacz cyfrowy dysponuje mocą 400 i to całkowicie wystarcza do "ożywienia" sześciu niewielkich kolumn. Sześciu, bo subwoofer jest konstrukcją pasywną. Pozostałe kolumny to niewielkie plastikowe satelity, które wykonano z tworzywa przeciętnej jakości. Subwoofer jest jednak dość masywny, ma głośnik basowy zamontowany na ściance bocznej. Przy składaniu zestawu kolumny należy podłączyć do gniazd głośnikowych zamontowanych w subwooferze, a następnie poprowadzić specjalny przewód z kolumny basowej do amplitunera. Jest to wygodne rozwiązanie, bo kabel ten jest długi, co pozwala na umieszczenie jednostki centralnej w znacznej odległości od kolumn (np. amplituner można postawić na ścianie bocznej w pokoju, podczas gdy na wprost zostaną umieszczone: telewizor i kolumny niewymagające długich kabli "pałętających się" po pokoju).

MT1 daje użytkownikowi sporo możliwości ustawień dźwięku i obrazu. Tradycyjnie już u Panasonica dostrajanie wizji może się odbywać na dwa sposoby - poprzez wybór jednego z gotowych programów charakterystyki obrazu lub dowolne modyfikacje użytkownika. Z przydatnych funkcji warto wymienić uwypuklanie partii dialogowych płynących z kolumny centralnej oraz kilka trybów symulacji dźwięku przestrzennego dla nagrań dwukanałowych. Znając brzmienie HT500, które stało na dobrym poziomie, lecz nie zachwycało niczym szczególnym, obawialiśmy się, jak sprawdzą się mniejsze kolumienki z tego zestawu pracujące we wszystkich kanałach MT1. Brzmienie wprowadziło nas tymczasem w niemałą konsternację - zestaw brzmi lepiej niż droższy model! Okazuje się, że mniejszy system wydaje się lepiej dopracowany brzmieniowo. Kolumny, mimo że mniejsze, sprawdzają się doskonale. Wzmacniacz ma wystarczającą moc do nagłośnienia średniej wielkości pomieszczenia. Dzięki zachowaniu identycznych kolumn w pięciu kanałach scena dźwiękowa jest jednolita, przy dobrych realizacjach filmowych czujemy, że znaleźliśmy się nagle w centrum akcji. Małe kolumienki potrafią przetworzyć zaskakująco niskie pasmo. Świetnie zespalają się przy tym z subwooferem, który niskiego basu nie daje praktycznie wcale, jednak w wyższym zakresie najniższych częstotliwości gra już dynamicznie i czysto.

Warto zaznaczyć, że combo Panasonica doskonale radzi sobie z każdym krążkiem, jaki "połknie" przeźroczysta szuflada. Płyty CD-Audio brzmią nawet lepiej niż nagrania DVD. Skok jakościowy dokonuje się po umieszczeniu w odtwarzaczu nagrania w formacie DVD-Audio. Największą różnicę zauważamy w sposobie reprodukcji basu. Jest lepiej kontrolowany, twardszy i szybszy. Drugi plus płynący z płyt gęstego zapisu to szersza i głębsza scena dźwiękowa. Muzycy zyskują w naszym pomieszczeniu więcej miejsca, całość sprawia wrażenie większej naturalności, nabiera znamion prawdziwego występu.

Zestaw Panasonica polecamy z czystym sumieniem. Dawno nie mieliśmy do czynienia z tak udanym kompletem "wszystko w jednym". Choć ma on minusy (ubogie możliwości podłączeniowe), rekompensuje je bardzo atrakcyjnym wyglądem i solidnym wykonaniem. Przede wszystkim liczy się jednak rzetelne brzmienie, a to Panasonic za niewielką kwotę jest nam w stanie zapewnić.

Informacja

Typ combo

Cena 2499 zł

Dystrybutor Panasonic Polska, http://www.panasonic.pl

Funkcje regulacja parametrów obrazu, kilka trybów przestrzennych audio, uwypuklanie dialogów, kompresja dynamiki, odtwarzanie MP3 i WMA, DVD-Audio

Złącza kompozyt, S-Video, Euroscart, dwa wejścia liniowe


Zobacz również