Dłuższe głosowanie + rzetelna dyskusja = większa frekwencja

Wydłużenie do dwóch dni głosowania w referendum unijnym podniesie frekwencję – wynika z sondażu zrealizowanego przez PBS. Z kolei według badania CBOS – niemal połowa Polaków nie jest zadowolona z poziomu dyskusji na temat naszej akcesji w struktury UE.

Sopocka Pracownia Badań Społecznych zrealizowała na zlecenie „Rzeczpospolitej” badanie na temat ewentualnego wydłużenia czasu trwania referendum unijnego do dwóch dni. PBS badała osoby niezdecydowane, lub deklarujące, że nie będą uczestniczyć w referendum. Według ostatnich sondaży ok. 30% Polaków z różnych powodów nie zamierza uczestniczyć w referendum, lub nie jest jeszcze zdecydowanych. Jednak ok. jednej czwartej osób z tej grupy zagłosowałoby, gdyby referendum zostało rozciągnięte na dwa dni – sobotę i niedzielę, od godziny 6 do 22. To dawałoby frekwencję większą o ok. 7,5%. Odsetek Polaków, którzy udaliby się do urn i wyrazili zdanie w sprawie akcesji „na pewno” wzrósłby zatem do ok. 58,5% całej populacji.

Jest jeszcze inny sposób na podniesienie frekwencji – podniesienie poziomu dyskusji o skutkach wejścia Polski do Unii. Według badania przeprowadzonego przez CBOS, 46% Polaków – i zarazem większość z tych, którzy w badaniu wyrazili w tej kwestii swoje zdanie - uważa, że w naszym kraju brak jest uczciwej i rzetelnej dyskusji na ten temat. „Zdecydowanie nie” odpowiedziało 16% ankietowanych, a „raczej nie” – 30%. Jednocześnie zdecydowanie przekonanych o rzetelności i uczciwości dyskusji wokół polskiej akcesji było tylko 6%; przypuszczenie takie wyrażało kolejnych 32% ankietowanych.

62% badanych oceniło, że media więcej informują o potencjalnych korzyściach niż zagrożeniach w związku z przystąpieniem. 23% badanych stwierdziło, że w tej kwestii panuje równowaga, a 9% uznało, że więcej się mówi o zagrożeniach.


Zobacz również