Domeny pod kontrolą

Zaledwie tydzień po wydaniu zgody na rejestrację domen internetowych w alfabetach niełacińskich rząd Chin zamierza wprowadzić całkowitą kontrolę ich rejestrowania przez chińskie firmy.

Rząd chiński znany jest z prób ocenzurowania Internetu i ograniczania obywatelom swobodnego dostępu do sieci. Równocześnie władze dostrzegają potencjał tego medium i starają się wykorzystać go do zarabiania pieniędzy. Kolejny, potwierdzający ten fakt, przykład, to wiadomość, która w piątek pojawiła się na oficjalnej, rządowej stronie internetowej chińskiego Ministerstwa Przemysłu Informacyjnego. Czytamy w niej: "Żadna organizacja ani osoba prywatna nie może zarządzać, świadczyć usług ani występować w roli pośrednika w sprawach rejestracji domen chińskojęzycznych bez wcześniejszej zgody rządu".

Ministerstwo scedowało uprawnienia do przyznawania koncesji na Chińskie Centrum Informacji Internetowej (CNNIC) - w roli agentów będzie występować dziewięć innych chińskich firm. Według doniesień agencji Reuters, przedstawiciele CNNIC oskarżyli zajmującą się rejestracją domen firmę VeriSign o świadczenie "usług o wątpliwej jakości" oraz naruszenie suwerenności Chin. Przez ostatni tydzień VeriSign i inne firmy zarejestrowały tysiące domen w języku chińskim - zarówno dla firm pochodzących z Kraju Smoka, jak i zagranicznych.


Zobacz również