Doom 3

Pomimo niespodziewanego ataku Half-Life'a, nowy Doom ciągle wzbudza emocje.

Pomimo niespodziewanego ataku Half-Life'a, nowy Doom ciągle wzbudza emocje.

Stoisko, na którym prezentowano najnowszego Dooma, było, jak łatwo się domyślić, oblegane przez tłumy. Każdy, czy to dziennikarz, czy zwykły gracz, chciał zobaczyć jak wygląda kontynuacja legendy. Pokaz rozpoczął się od informacji, że wszystko, co za chwilę publiczność ujrzy, będzie renderowane w czasie rzeczywistym przez nowy silnik stworzony na potrzeby Dooma 3. Kompurter używany w czasie pokazu był wyposażony w procesor taktowany zegarem 2,2 GHz i układ graficzny firmy ATI. Niestety, nie zobaczyliśmy gry w akcji, tylko prezentację jej grafiki.

Najpierw twórcy pokazali film stworzony na silniku gry. Zobaczyliśmy surowy marsjański krajobraz i tętniącą życiem kolonię na powierzchni planety (coś jak w Aliens w wersji reżyserskiej). Gdy kamera zbliżała się do poszczególnych postaci - strażników i kręcących się po bazie naukowców, można było przekonać się, jak silnik radzi sobie z mimiką twarzy bohaterów.

Jeszcze nie wiadomo czy temu panu będzie można zabrać zabawkę...

Jeszcze nie wiadomo czy temu panu będzie można zabrać zabawkę...

Można wprost powiedzieć, że są to jedne z najlepszych i najbardziej realistycznych modeli pokazanych w grach. Wygląd postaci i sprzętu jest mocno inspirowany wpomnianym już filmem Aliens i nieco Final Fantasty: The Spirits Within W dalszej części intro pokazano, jak jeden z naukowców, będący w zmowie z mrocznymi siłami, otwiera bramę do piekła. W bazie pojawiają się upiorne, lewitujące czaszki, które atakują i zmieniają ludzi w zombie.

Wtedy właśnie pojawia się nasz kosmiczny komandos i zaczyna się zabawa. Od razu widać, że to shooter, i można poznać, że to Doom. Oczywiście wygląda o niebo lepiej niż poprzednie części. Klimat jest science fiction, ale wszystko wygląda bardzo, naprawdę bardzo realistycznie.

Wędrując korytarzami w bladoczerwonym świetle lamp awaryjnych, czuję się klimat grozy w niczym nieustępujący najlepszym filmowym horrorom.

Wśród przeciwników nie zabrakło żywych trupów i piekielnych mutantów. Ci ostatni przypominają makabryczne krzyżówki ludzi i zwierząt z The Thing. Oprócz strzelaniny, można było obejrzeć, jak główny bohater manipuluje przedmiotami, otwiera zamki kodowe i skokami pokonuje przeszkody.

To, co panowie z id Software pokazali na E3, dowodzi, że czas poświęcony na produkcję trzeciej części Dooma nie został zmarnowany. Gra wygląda olśniewająco strasznie i przerażająco dobrze. Jest na co czekać.

Doom 3

Gatunek: shooter FPP

Producent: id Software

Premiera: jesień 2003

Wrażenia: świetne


Zobacz również