Dostęp do Internetu dla każdego! Powinniśmy być wdzięczni Google i Facebookowi

Internetowi giganci, Google i Facebook, rozwijają fantastyczne projekty, których głównym celem jest zapewnienie dostępu do Internetu tym z nas, którzy obecnie pozbawieni są takiej możliwości. To szczytny cel, za którego realizację warto trzymać kciuki.

Wiele osób prawdopodobnie sądzi, że w obecnych czasach zdecydowana większość ludzi ma dostęp do Internetu. Prawda jest jednak taka, że jeżeli czytacie ten tekst, jesteście w mniejszości: 4,4 miliarda ludzi nie ma możliwości korzystania z globalnej sieci. Na szczęście firmy takie jak Google i Facebook starają się doprowadzić do tego, aby sytuacja ta uległa znacznej poprawie, tzn. uprzywilejowana obecnie mniejszość stała się zdecydowaną większością.

Początek: darmowy dostęp do wybranych usług za pośrednictwem sieci komórkowych

Facebook Zero to zapowiedziany podczas targów Mobile World Congress w 2010 roku projekt, dzięki któremu użytkownicy telefonów komórkowych mogą korzystać z Facebooka bez naliczania opłat za połączenie. Projekt korzysta z adresów 0.facebook.com lub zero.facebook.com działających jedynie na terenie krajów, które w nim uczestniczą. Ponadto musi go wspierać operator. W przeciwnym wypadku zostaniemy przekierowani na standardową mobilną wersję Facebooka.

Zobacz również:

Wchodząc na wspomniane strony po zalogowaniu można przeglądać treści bez obawy o koszty. Nie dotyczy to obrazków i filmów, po których kliknięciu zostaniemy poproszeni o zgodę na naliczenie opłaty.

Podobny projekt uruchomiła również Wikipedia. Nazywa się on Wikipedia Zero i dostępny jest w 34 krajach.

Ze strony Google mamy rozpoczęty w 2012 roku program Google Free Zone, w ramach którego internetowy gigant ponosi koszty generowane przez klientów operatorów w wybranych krajach podczas korzystania z wyszukiwarki Google, poczty Gmail i serwisu Google+. Obecnie z propozycji tej mogą cieszyć się mieszkańcy takich krajów jak Afryka Południowa, Sri Lanka, Indie, Tajlandia, Nigeria i Kenia.

O ile jednak wspomniane wyżej dotowane projekty są interesujące, o tyle niestety mają one poważne ograniczenia w związku z faktem, że setki milionów osób żyją wciąż poza zasięgiem jakiejkolwiek sieci komórkowej. Z możliwości projektów Google, Facebooka i Wikipedii mogą więc obecnie jedynie korzystać mieszkańcy wybranych krajów będący jednocześnie klientem odpowiedniego operatora. Nie mamy też tutaj raczej co oczekiwać na szybką zmianę sytuacji i uruchomienie przez operatorów bardzo kosztownych inwestycji w częściach naszego globu, po których nie mogą się spodziewać zysków.

Czy nie ma jednak innej możliwości zapewnienia obecnie wykluczonym z globalnej sieci ludziom dostępu do Internetu? Jest.


Zobacz również