Dostępowy zawrót głowy

Już prawie 20 procent Polaków korzysta z Internetu. Niezwykła popularność globalnej pajęczyny sprawia, że polski rynek usług dostępowych rozwija się z miesiąca na miesiąc. Prezentujemy technologie i koszty, jakie należy ponieść, aby stać się jednym z milionów internautów.

Już prawie 20 procent Polaków korzysta z Internetu. Niezwykła popularność globalnej pajęczyny sprawia, że polski rynek usług dostępowych rozwija się z miesiąca na miesiąc. Prezentujemy technologie i koszty, jakie należy ponieść, aby stać się jednym z milionów internautów.

Internet stał się jednym z najważniejszych źródeł wymiany informacji. Prywatni użytkownicy korzystają z niego w codziennych kontaktach osobistych i służbowych. Przedsiębiorstwa, które chcą sprawnie funkcjonować i dotrzeć do szerokiej grupy klientów, nie mogą się bez niego obyć. Dla obu grup kluczową sprawą jest odpowiedni dobór technologii dostępowej, choć firmy i osoby prywatne powinny kierować się innymi kryteriami w trakcie podejmowania decyzji. Najczęściej brane są pod uwagę koszty instalacji i abonament, na dalszy plan schodzi prędkość przesyłania, dodatkowy pakiet usług oraz bezpieczeństwo i serwis techniczny. Jest to ewidentny błąd, bo powyższa taktyka przynosi pozytywne rezultaty tylko przez krótki czas. Internauci nie poniosą dużych strat materialnych w wypadku częstych awarii sieci i mniejszej niż obiecywana prędkości przesyłania danych. Oszczędność na abonamencie okupią frustracją.

W wypadku firm trudno oszacować koszty braku dostępu do serwera, niedziałającej sieci lokalnej czy wadliwie funkcjonującej poczty elektronicznej. Nie ulega wątpliwości, że będą one wyższe od tych kilku złotych, których nie zainwestowano w usługę o odpowiedniej jakości. Zawarte w dalszej części tekstu krótkie prezentacje dostępnych technologii z pewnością pomogą dokonać odpowiedniego wyboru.

Dostęp komutowany

Jak wynika z sondy przeprowadzonej na stronie PC World Online, prawie 63% naszych użytkowników korzysta z jakiejś formy stałego dostępu do Internetu, z czego ponad 36% z  łącza dzierżawionego. Niesłabnącą popularnością cieszą się różne formy dostępu dial-up (w sumie 33%). Najmniej użytkowników, zadeklarowało korzystanie z łączy satelitarnych i z Internetu z gniazdka, w sumie niespełna 1%.

Jak wynika z sondy przeprowadzonej na stronie PC World Online, prawie 63% naszych użytkowników korzysta z jakiejś formy stałego dostępu do Internetu, z czego ponad 36% z łącza dzierżawionego. Niesłabnącą popularnością cieszą się różne formy dostępu dial-up (w sumie 33%). Najmniej użytkowników, zadeklarowało korzystanie z łączy satelitarnych i z Internetu z gniazdka, w sumie niespełna 1%.

Dostęp komutowany, czyli zestawiany w danym momencie, jest jedną z najstarszych i ciągle najpopularniejszych metod łączenia się z Internetem. Aby uzyskać dostęp do zasobów, potrzebne są jedynie komputer wyposażony w modem oraz linia telefoniczna. Poważne ograniczenie stanowi jakość tego rodzaju transmisji. Typowy modem analogowy, pracujący w standardzie V.90, umożliwia pobieranie danych z prędkością do 56 kb/s (upstream) i wysyłanie ich z prędkością 33,6 kb/s (downstream). Na rynku pojawiły się, co prawda, urządzenia pracujące w standardzie V.92 umożliwiające szybsze wysyłanie danych (48 Kb/s), ale obsługują je nieliczni dostawcy usług internetowych. Również poziom infrastruktury telefonicznej w Polsce obniża jakość połączeń. Wszystkie te czynniki powodują, że osoby decydujące się na połączenia komutowane będę pobierać dane z prędkością 5-6 Kb/s.

Nieco większym komfortem mogą się cieszyć posiadacze łączy ISDN (Integrated Services Digital Network). Abonent jest w tym wypadku połączony z centralą łączem cyfrowym, a jego komputer musi być wyposażony w specjalny adapter (modem ISDN). Transfer wzrasta do 64 kb/s w obu kierunkach. Nawiązywanie połączenia z serwerem przebiega sprawniej. Jeżeli zdecydujesz się na wykorzystanie dwóch kanałów, transfer zostanie podwojony (128 kb/s), ale najczęściej podwojone zostaną także opłaty (ewentualnie czas wliczony w ryczałt będzie upływał dwa razy szybciej).

Przegląd technologii dostępowych

Przegląd technologii dostępowych

Zaletą połączeń dial-up jest ich powszechność, prostota i stosunkowo niska cena instalacji sprzętu. Prosty modem wewnętrzny, korzystający z mocy obliczeniowej procesora to wydatek rzędu 60 zł. Bardziej zaawansowane modele, wyposażone w procesor sygnałowy DSP, kosztują kilkaset złotych. Urządzenie ISDN kosztuje ok. 300-400 zł, ale wymaga cyfrowej linii telefonicznej i specjalnej centralki, co może powodować dodatkowe koszty.

Osoby chcące skorzystać z łączy komutowanych nie muszą podpisywać umowy z żadnym usługodawcą, ponieważ w całej Polsce działają bezabonamentowe numery dostępowe, m.in. Telekomunikacji Polskiej (202122 i 202422 dla ISDN) oraz OnetKonekt (209580). Dodatkowo warto sprawdzić, czy jakiś lokalny dostawca nie udostępnia swojego numeru na lepszych warunkach.

Dostęp dial-up jest jednym z droższych na naszym rynku. Opłacać się może jedynie osobom, które z siecią łączą się okazjonalnie, np. aby sprawdzić pocztę lub rozkład jazdy pociągów. W praktyce bardzo wiele osób, wobec braku alternatywy, korzysta z tego typu połączeń na co dzień. Warto skorzystać z opłaty zryczałtowanej (co wiąże się z podpisaniem stosownej umowy).

O kilkadziesiąt procent obniży to miesięczne koszty, ale nie rozwiąże wszystkich problemów.

Zalety

  • powszechny dostęp

  • niski koszt instalacji i sprzętu

    Wady

  • mała prędkość

  • wysokie opłaty

  • blokowanie linii telefonicznej (modem analogowy)

  • brak stałego IP

    Dostęp przez telefon GSM

    Nokia Card Phone to kompletny telefon komórkowy w postaci karty PCMCIA. Rozszerza możliwości notebooka o prowadzenie rozmów telefonicznych i bezprzewodowy dostęp do Internetu poprzez sieć GSM.

    Nokia Card Phone to kompletny telefon komórkowy w postaci karty PCMCIA. Rozszerza możliwości notebooka o prowadzenie rozmów telefonicznych i bezprzewodowy dostęp do Internetu poprzez sieć GSM.

    Dostęp do Internetu przez telefon komórkowy jest odmianą połączenia typu dial-up. Oznacza to, że połączenie jest nawiązywane w konkretnym momencie, po wybraniu numeru dostępowego i zalogowaniu do sieci. Transmisja taka może być taryfikowana w sposób dwojaki: za czas spędzony w sieci lub za ilość pobranych z niej danych.

    Pierwszy sposób jest najbardziej zbliżony do tradycyjnego połączenia dial-up. Funkcję modemu pełni telefon komórkowy lub specjalne oprogramowanie. Do nawiązania połączenia niezbędny jest telefon z aktywną usługą transmisji danych.

    Aparat GSM można połączyć z komputerem za pomocą specjalnego kabla (przez port RS-232 lub kartę PCMCIA), portu IrDA lub modułu Bluetooth. Teoretycznie taki zestaw może posłużyć do połączenia z numerem dowolnego dostawcy usług internetowych, także oferującego usługi użytkownikom tradycyjnych modemów.

    W praktyce znacznie lepiej korzystać z numerów udostępnianych przez swojego operatora GSM, ponieważ są lepiej dostosowane do tego typu połączeń. Niższy jest wówczas również koszt połączenia i wynosi 40-50 gr za minutę. Niestety, maksymalna transmisja przy zwykłych połączeniach komórkowych wynosi jedynie 9,6 Kb/s, co raczej nikogo nie zadowoli. Szybszy transfer oferuje swoim klientom Plus GSM dzięki technologii HSCSD (High Speed Circuit Switched Data). Zastosowanie innego sposobu kodowania danych i rozszerzenie transmisji o dodatkowe kanały GSM umożliwia zwiększenie transmisji do 56 Kb/s (najczęściej jednak prędkość nie przekroczy 43,2 Kb/s)

    Stosunkowo nową formą dostępu komórkowego jest technologia GPRS, będąca namiastką stałego dostępu przez komórkę. Dane są przesyłane w pakietach poprzez współdzielone kanały GSM, przydzielane dynamicznie wybranemu użytkownikowi. Telefon jest cały czas połączony z siecią, nie trzeba więc w tradycyjny sposób nawiązywać połączenia i logować się do serwera. Opłata naliczana jest w tym wypadku tylko za ilość danych pobranych z Internetu. Połączenia GPRS oferują swoim abonentom wszyscy operatorzy GSM. Ten rodzaj transmisji danych wymaga jednak odpowiedniego, nowoczesnego telefonu.

    Zalety

  • mobilność

  • łatwość instalacji

    Wady

  • wysokie koszty użytkowania


  • Zobacz również