Dożywotni zapas gier za imię sponsoruje Bethesda

Znamy już różnego rodzaju oblicza kampanii reklamowych. Jeden wydawca instaluje wielki plakat wielkości budynku, drugi skupia się na zabawnych reklamach z udziałem aktorów. Jest też Bethesda, która wynagrodzi w grach każdego, kto nada dziecku nietypowe imię...

Nie jest to już pierwszy taki przypadek, gdyż Acclaim w 2002 roku płaciło rodzicom, którzy nadawali swoim pociechom imię "Turok". W tym roku Bethesda przed premierą piątej części The Elder Scrolls zorganizowała konkurs, w którym za nadanie dziecku imienia Dovahkiin (imię to w mowie smoków znaczy Dragonborn, czyli określa wybrańców, którzy potrafią używać mocy wynikających ze smoczego języka) rodzice dożywotnio będą zaopatrywani w gry z ich stajni. Jak widać znalazło się paru "śmiałków", gdyż w dniu premiery, czyli 11.11.11 Megan i Eric Kellermeyer stali się szczęśliwymi rodzicami Dovahkiin Tom Kellermeyer'a.

W notce gratulacyjnej opublikowanej przez Bethesdę możemy przeczytać: "Czy to w świecie rzeczywistym, czy też w tych, które kreujemy, życzymy młodemu Dovahkiinowi wspaniałych przygód."


Zobacz również