Dreamcast zhakowany

Zabezpieczenie chroniące konsolę Dreamcast przed nielegalnym kopiowaniem gier zostało złamane.

Zabezpieczenie chroniące konsolę Dreamcast przed nielegalnym kopiowaniem gier zostało złamane. Sega twierdzi, że fakt ten nie wpłynie negatywnie na zyski, ale jednocześnie firma podjęła współpracę z organami ścigania. Nielegalne kopiowanie gier przeznaczonych na PlayStation stało się w ostatnich latach prawdziwą plagą dla Sony i osiągnęło niemal przemysłową skalę. Płyty z grami PSX mogą być bowiem kopiowane na zwykłych domowych nagrywarkach CD-R. Sega w obawie przed tym zagrożeniem stworzyła specjalny format dysków, który może być odczytywany jedynie przez jej konsolę. Zabezpieczenie to okazało się jednak niewystarczające.

Grupa hakerska o nazwie Utopia tydzień temu udostępniła w Internecie plik, który po umieszczeniu na płycie CD-ROM i załadowaniu do pamięci konsoli zdejmuje blokadę przed odczytem zwykłych płyt. Około 20 nielegalnych kopii gier jest już dostępnych w Internecie, a z każdym dniem przybywają 3-4 kolejne tytuły. Rzecznik prasowy Segi, Charles Bellfield, twierdzi jednak, że zaledwie 100-200 tys. z 2 milionów konsol sprzedanych w Stanach Zjednoczonych umożliwi grę przy użyciu pirackich kopii programów. Skalę piractwa ogranicza także to, że na oryginalnych dyskach Dreamcasta może znaleźć się prawie dwa razy więcej informacji niż tradycyjne płyty CD-ROM, niektóre gry nie zmieszczą się więc na nich w całości. Istnieje jednak zagrożenie, że po usunięciu ścieżek z dźwiękiem każda gra zmieści się na tradycyjnej płycie.


Zobacz również