Dreamfall the longest journey

Na kolejne przygody April Ryan przyjdzie ci poczekać aż do 2219 roku

Na kolejne przygody April Ryan przyjdzie ci poczekać aż do 2219 roku

Zanim jednak miłośnicy The Longest Journey popędzą do apteki po środki uspokajające, uściślimy, że we wspomnianym roku 2219 będzie się rozgrywać akcja drugiej części tej przygodówki. A ukaże się ona już pod koniec tego roku! Dla fanów mamy jednak dobre i złe wiadomości.

Trochę dobrego...

Zupełnie jak w Tomb Raiderze. Oby tylko nie trzeba było skakać!

Zupełnie jak w Tomb Raiderze. Oby tylko nie trzeba było skakać!

Zaczniemy od tych dobrych. Kontynuacja The Longest Journey wyjdzie spod ręki tych samych twórców, norweskiej firmy Funcom, dzięki czemu można być spokojnym o zachowanie podobnej konwencji. Poprzednia część odniosła sukces nie tylko dzięki przemyślnym zagadkom, ale takiemu przedstawieniu świata (a nawet dwóch), że miało się wrażenie jego realności. Ta gra po prostu miała swoją duszę, coś, czym mogą się pochwalić tylko najlepsze produkty ze świata gier, książek i filmu.

I tym razem będziemy podróżowali przez różne, oryginalnie przedstawione światy, co było elementem charakterystycznym poprzedniej części. W Dreamfall: The Longest Journey do znanych nam: magicznej Arcadii i nowoczesnego Starka (czyli Ziemi w 2219 r.), dołączy kraina Winter. Na okrzyki zachwytu już teraz zasługuje grafika. Tym razem, w odróżnieniu od pierwszej części, będzie ona trójwymiarowa, a przedstawienie akcji z punktu widzenia trzeciej osoby przypomina nieco sławnego Tomb Raidera. Nie zabraknie tutaj zarówno fantastycznych krain, jak i nowoczesnych miast. Esteci na pewno będą wniebowzięci. Wszystko już teraz prezentuje się znakomicie.

Dobrą wiadomością dla wszystkich jest z pewnością to, że sterowanie zostanie znacznie uproszczone. Nowością ma być system tzw. focus field. W praktyce polega on na pojawianiu się strumienia światła, którym bohater omiata otoczenie. Jeśli trafi na coś ciekawego, może wejść z tym w interakcję, wybierając spośród podanych opcji. Zostaną one także połączone z dogłębnymi wyjaśnieniami, które pojawią się na dole ekranu. Specjalnie dla osób, które lubią wiedzieć więcej!

Trochę nowego...

Przemoc w rodzinie. Całe szczęście, że wszystkie sytuacje będzie można rozwiązać pokojowo

Przemoc w rodzinie. Całe szczęście, że wszystkie sytuacje będzie można rozwiązać pokojowo

Historia w Dreamfall: The Longest Journey nie będzie jednak kontynuacją fabuły pierwszej części. Pojawi się w niej wprawdzie April Ryan, ale oprócz niej wystąpi jeszcze dwóch zupełnie innych bohaterów, 20-letnia Zoe Castillo i tajemniczy zabójca, Kian. Zoe mieszka w Casablance, w Afryce. Nie jest to jednak Afryka, jaką znamy teraz. W 2219 r. (czyli 10 lat po zakończeniu przygód April w poprzedniej części) Afryka i Azja są supermocarstwami, USA rządzą korporacje, a nasza dobra stara Europa zupełnie straciła na znaczeniu. Na Ziemi dalej mieszkają jedynie ludzie, a najważniejszym medium jest Wire, udoskonalony Internet, bez którego nikt nie wyobraża sobie życia.

Już sam początek gry będzie zaskakujący, bo rozpocznie się ona od śpiączki Zoe. Cofniemy się w czasie, by dowiedzieć się, w jaki sposób Zoe, zwykła dziewczyna poszukująca sensu życia, została wmieszana w bardzo, ale to bardzo poważny spisek, zagrażający istnieniu całego świata. Nie brzmi to być może zbyt oryginalnie, ale po kim, jak po kim, ale po panach z Funcomu można się spodziewać najlepszego, jeśli chodzi o głęboką i wciągającą fabułę. Obiecują oni wiele zagadek, przy których trzeba się będzie nieźle napracować. Historia zostanie podzielona na 13 rozdziałów, a jej ukończenie zajmie co najmniej 15 godzin. Oczywiście więcej, jeśli poświęcimy się szperaniu po lokacjach, na których zostanie ukrytych wiele niespodzianek, m.in. informacje na temat związku między obiema częściami gry.

I trochę złego

Zagadki nie będą należały do najłatwiejszych. Na przykład trzeba będzie uratować pewną panią przed śmiercią z braku powietrza

Zagadki nie będą należały do najłatwiejszych. Na przykład trzeba będzie uratować pewną panią przed śmiercią z braku powietrza

A teraz pora na gorsze wiadomości. Nieraz słyszało się, że gatunek przygodówek dawno już wymarł. Twórcy The Longest Journey wzięli to sobie do serca i wymyślili połączenie przygodówki z grą akcji. W Dreamfall: The Longest Journey znajdziemy nie tylko zagadki, ale także elementy zręcznościowe, a nawet... bijatykę. Jak widać, porównanie do Tomb Raidera wcale nie było takie nie na miejscu. Zoe uczęszcza na zajęcia z samoobrony, więc potrafi wyprowadzić parę ciosów, chociaż nie da się tego porównać z umiejętnościami April i Kiana. Twórcy gry obiecują, że nawet największe mięczaki poradzą sobie z etapami zręcznościowymi i nie trzeba ich będzie w nieskończoność powtarzać. Nie będzie także presji czasu czy skakania po platformach. I dobrze, bo tego elementu wielu fanów poprzedniej części po prostu by nie zniosło...

W krainie magii nie uświadczysz elektryczności. Pozostaje zwykła świeczka

W krainie magii nie uświadczysz elektryczności. Pozostaje zwykła świeczka

Tych, którzy nie lubią zręcznościowej przemocy, ucieszy zapewne wiadomość, że przy odrobinie sprytu całą grę będzie można przejść bez zadania choćby jednego ciosu, wykorzystując jedynie dyplomację czy zdolność skradania się. Fabuła będzie liniowa, jednak w niektórych momentach dopuszczona zostanie swoboda wyboru. Zoe może np. dać się złapać komandosom albo schować się i podsłuchać, o co im chodzi.

Według twórców nowego The Longest Journey takie połączenie elementów przygodówki i akcji ma pomóc wczuć się w świat, w którym toczy się opowieść. Na razie jesteśmy jednak pełni wątpliwości. Niejedna gra odeszła w niepamięć, dzięki usilnemu zastosowaniu systemu: wszystko w jednym. Pozostaje wierzyć, że panowie z Funcomu wiedzą, co robią. W końcu mają na koncie jeden wielki przebój. Życzmy więc sobie i im następnego.

Nie martwię się o fabułę kolejnego The Longest Journey. Gorsza sprawa, że twórcy gry postanowili dorzucić do jednego kociołka elementy z innych gatunków... Krupik

April i przyjaciele

W grze wystapi aż trójka głównych bohaterów. Debiutuja: młodziutka Zoe i zabójca Kian. Gwiazda pozostanie znana z poprzedniej czści April, tym razem w dorosłym i mrocznym wcieleniu.

Dreamfall the longest journey

Gatunek: Przygodówka/gra akcji

Premiera: koniec 2005

Producent: Funcom

Wydawca: CD Projekt

Prognoza: bardzo dobra


Zobacz również