Drgnęło w grudniu

Amerykański sektor wytwórczy wzrósł w ostatnim miesiącu ub. roku po raz pierwszy od czterech miesięcy, głównie pod wpływem wzrostu nowych zamówień. Instytut Zarządzania Podażą (Institute for Supply Management) poinformował, że wskaźnik PMI w USA w grudniu wzrósł do 54,7% (z 49,2% w listopadzie).

Wskaźnik aktywności ekonomicznej PMI zyskał 5,5 punktu procentowego w porównaniu z ub. miesiącem i wynosi obecnie 54,7 punktu. Indeks jest po raz pierwszy powyżej 50 punktów od sierpnia ub. roku - notowanie powyżej 50 punktów oznacza wzrost sektora. Wzrost okazał się przy tym wyższy od oczekiwań analityków, którzy zakładali osiągnięcie przez wskaźnik poziomu 50,1 punktu.

Wskaźnik nowych zamówień wzrósł z 49,9 % do 63,3%. To największy zaobserwowany wzrost, który jest jednym z głównych czynników odpowiedzialnych za obserwowany generalny wzrost indeksu sektora wytwórczego w tym miesiącu. Wskaźnik produkcji wzrósł o 1 punkt, do 55,6%. Wskaźnik zatrudnienia jest na poziomie 47,4%, co oznacza wzrost o 3,6 punktu w porównaniu z listopadem. Jednocześnie stale notowany jest poniżej 50% - i w ocenie analityków nie zmieni się to w ciągu najbliższych sześciu do ośmiu miesięcy. Po ubiegłomiesięcznej obniżce ponownie wzrósł wskaźnik nowych zamówień eksportowych. Wskaźnik zamówień importowych wzrósł drugi miesiąc z kolei.

Wskaźnik dostaw (zrealizowanych) wzrósł z 50,8 punktu do 51,4 punktu. Wskaźnik zapasów po stronie producentów wzrósł z 42,1 do 46,2 punktu; wskaźnik po stronie klientów - wynosił 43 punkty, co oznacza 3,5-punktowy spadek.

Pomimo tych pozytywnych oznak przyszłość zdaniem analityków nie rysuje się zbyt różowo, ze względu na niebezpieczeństwo wojny (amerykańscy komentatorzy mówią już nie o jednej wojnie - z Irakiem - ale o dwóch, uwzględniając także drugie ogniwo "osi zła" - Północną Koreę) oraz podniesienia cen ropy. Pewne nadzieje wiąże się natomiast z zapowiadanym przez prezydenta Busha pakietem stymulującym gospodarkę, który ma obejmować zachęty do tworzenia miejsc pracy i zapewniać korzyść wszystkim Amerykanom.

W dłuższej perspektywie - wskaźnik zamówień za ostatnie sześć miesięcy spadł; dwunasty miesiąc z rzędu osłabł indeks dostaw; wskaźnik zatrudnienia w sektorze wytwórczym pozostaje poniżej poziomu 50 punktów 27 miesiąc z rzędu. Wskaźnik cen (dotyczy surowych materiałów, które nabywają producenci) jest powyżej poziomu 50 punktów 10 miesiąc z rzędu. Spadły jedynie ceny stali.

Spośród 20 badanych przez ISM branży, 11 odnotowało wzrost (w tym spożywcza, odzieżowa, wydawnicza). Poszczególne wskaźniki zbudowane są w oparciu o ankietę przeprowadzoną wśród przedstawicieli kadry zarządzającej z 400 firm.

Grudniowy wzrost wskaźnika PMI jest równoznaczny ze wzrostem całej gospodarki, oraz sektora produkcyjnego. Wartość PMI poniżej 42,7 punktów oznacza, że PKB spada. Według znanej zależności, średnia indeksu PMI za miesiące od stycznia do grudnia w wysokości 52,4 punktów odpowiada więc 3,5-proc. realnego wzrostu PKB. Grudniowy wzrost odpowiada zaś 4,4 proc. wzrostu PKB. Wskaźniki ISM powstają poprzez zsumowanie odsetka odpowiedzi pozytywnych (lepiej, wyżej) oraz połowy z odsetka odpowiedzi "bez zmian", które jak się zakłada oznacza stagnację "pozytywną". PMI to z kolei indeks kompozytowy, złożony w 30% z wartości wskaźnika nowych zamówień, produkcji - 25%, zatrudnienia - 20%, dostaw - 15% i zapasów - 10%.


Zobacz również