Driver

Driver jest grą opartą na świeżym pomyśle. Być może przypomina nieco GTA, ale akcję obserwujemy z tyłu auta, a nie z lotu ptaka. Przenosi nas do wspaniałych lat siedemdziesiątych - lat długich wozów, amerykańskich gangów ulicznych i wspaniałych pościgów policyjnych...

Szczerze mówiąc gdy po raz pierwszy zobaczyłem tą grę niezbyt przypadła mi do gustu. Szał zaczął się dopiero kiedy ze znajomym rozpoczęliśmy nocną sesję z Driver’em. Po pewnym czasie naprawdę nie można się już oderwać od komputera.

Driver jest grą opartą na świeżym pomyśle. Być może przypomina nieco GTA, ale akcję obserwujemy z tyłu auta, a nie z lotu ptaka. Przenosi nas do wspaniałych lat siedemdziesiątych - lat długich wozów, amerykańskich gangów ulicznych i wspaniałych pościgów policyjnych.

Fabuła nie jest zbyt skomplikowana. Wcielamy się w policyjnego tajniaka Tannera, którego zadanie to przeniknięcie w szeregi jednego z miejscowych gangów. Po krótkiej jeździe mającej wprowadzić nas do gry, dostajemy prawdziwe zadania, takie jak: napad na bank czy skasowanie wozu policyjnego. Ciekawostką jest fakt, że poruszamy się po planszach opartych na prawdziwych miejscach. Jak zapewniają autorzy, ogromne miasta w grze np. San Francisco, Los Angelse, Miami, Nowy Jork, zostały dokładnie odwzorowane na ekranie komputera. Poza tym obowiązują nas prawa ruchu drogowego. Zanim ruszymy na skrzyżowaniu musimy sprawdzić czy mamy zielone światło, jeśli złamiemy zakaz będziemy mieli policję na karku. Realistyczna jest też sama jazda. Ruszanie z piskiem opon, zakręty, zasady prowadzenia pojazdu – wszystko to wygląda prawie jak w rzeczywistości. I tutaj czasami na zakręcie przyda się hamulec ręczny...

Poza trybem rozgrywki („Undercover”) w grze mamy kilka innych, ciekawych opcji. W trybie „Take a ride” można pojeździć sobie po wcześniej wspomnianych miastach niekoniecznie stosując się do przepisów. W „Driving games” wykonujemy na czas określone zadania (np. zbieramy kryształki). Najciekawsza jednak moim zdaniem jest opcja „Director mode”, gdzie przy użyciu szeregu kamer i zbliżeń, możemy wyreżyserować własny film!

Na pewno wielkim minusem jest brak trybu multiplayer (wyobraźcie sobie pościg z udziałem kilkunastu graczy w Internecie!), ale być może błąd ten zostanie naprawiony.

Grafika w Driverze została wykonana przyzwoicie. Nie ma wprawdzie specjalnych fajerwerków, ale nie zauważyłem też żadnych większych minusów. Za to efekty specjalne w postaci dymu, świateł w nocy są prawdziwą perełką. To kolejny dowód, że autorzy postawili przede wszystkim na realizm, którym charakteryzuje się także strona dźwiękowa gry.

Driver posiada bardzo dobry klimat i dużo grywalności. Wspaniała muzyka z lat 70, nastrojowe pościgi, ucieczki przed policją, strzelaniny – wszystko to powoduje, że z każdą minutą wciągamy się coraz bardziej. Każdy kto lubi gry w stylu GTA czy Interstate ’76 na pewno doceni Drivera. Gwarantuje on świetną zabawę na długie wieczory, zważywszy, że ma aż czterdzieści długich misji, w których nie obejdzie się bez efektownych pościgów. Niesamowity klimat lat 70-tych po prostu rządzi!!!


Zobacz również