Dropobox pokazuje raport przejrzystości

Ujawniony przez Dropboxa "raport przejrzystości" obejmuje okres od stycznia do lipca 2014. W tym czasie firma otrzymała dwa nakazy sądowe, 120 nakazów rewizji oraz 109 wezwań do wstawiennictwa.

Jak Dropbox wyjaśnia pod raportem: "Nakazy rewizji wymagają kontroli sądowej, zaprezentowania prawdopodobieństwa winy i muszą spełniać zasadę odrębności co do miejsca, które ma być przeszukiwane oraz przedmiotów, które mają być zajęte. Nakazy rewizji mogą być wydawane przez samorządy lokalne, państwowe lub federalne i mogą być stosowane tylko w sprawach karnych. W odpowiedzi na ważne nakazy rewizji udzielamy informacji zarówno związanych jak i niezwiązanych z treściami." W omawianym okresie w czternastu przypadkach okazało się, że konta nie istnieją, w 80 przypadkach ​​udzielono informacji o użytkowniku (nazwisko i adres e-mail powiązany z kontem, datę utworzenia konta, IP, ale bez dostępu do przechowywanych plików, zaś w trzech przypadkach nie udzielono żadnych informacji.

Jak podano w raporcie: "Agencje rządowe rzadko pytały o informacje dotyczące treści bez nakazu, którego Dropbox zawsze wymaga. Ze 109 wezwań, jakie otrzymaliśmy od stycznia do czerwca 2014 roku, tylko w 1 przypadku szukano informacji o treści, których nie udzieliliśmy." Mowa oczywiście o agencjach rządu USA. Poza tym otrzymano 37 żądań spoza Stanów Zjednoczonych, jednak krajów ich pochodzenia nie podano.


Zobacz również