Drukarki atramentowe

I miejsce - Canon PIXMA iP5000

I miejsce - Canon PIXMA iP5000

W ubiegłym sezonie w branży drukarek atramentowych panował spory ruch. Najbardziej spektakularny był wyścig o powiększenie gamy kolorów możliwej do uzyskania w druku. Pojawiły się niespotykane dotąd kompozycje atramentów, oprócz żółtego, cyjanu i magenty znalazły się barwy, które teoretycznie można uzyskać z poprzednich: zielony, czerwony i niebieski. Canon w modelu iP8500 dodaje tusze czerwony i zielony, a Epson w R800 - czerwony i niebieski. HP postawił na rozszerzenie gamy szarości i ten ostatni pomysł wydaje się najbardziej uzasadniony specyficzną wrażliwością naszego wzroku. Po roku eksperymentów możemy już ocenić ten kierunek rozwoju. Niezbyt zachęcający. Nowe atramenty nie są intensywnie wykorzystywane i pozostają w kałamarzach. Najwięksi producenci mają po jednym tak awangardowym modelu i nie zanosi się na powiększenie tej liczby.

Pogodzić ogień z wodą

W dalszym ciągu trwają próby pogodzenia sprzecznych wymagań, które stawia druk tekstowy i fotograficzny. Najprościej wymieniać czarny pigmentowy na zestaw tuszów rozpuszczalnikowych: czarnego i jaśniejszych wersji magenty i cyjanu. Takie roszady są możliwe tylko w systemie głowic zintegrowanych z pojemnikami na atrament, które stosuje się w urządzeniach HP i Lexmarka. Również w tańszych modelach Canona z najnowszej kolekcji mają być naboje wymieniane w taki sposób.

Od wymiany kałamarzy zwolnieni są posiadacze Canonów iP4000 i iP5000. Oba rodzaje czerni, pigmentowa i rozpuszczalnikowa, są stale do dyspozycji. Pierwsza w dużych kroplach i 600 dpi służy do tekstu, druga odwrotnie, w postaci kropli pięciopikolitrowych poprawia kontrast na fotografiach w większej rozdzielczości. Pięciopikolitrowa jest także połowa dysz w pozostałych kolorach, a rekordowo małe, jednopikolitrowe w iP5000 i dwukrotnie powiększone w iP4000 zarezerwowano tylko na cyjan i magentę. Mniejszymi kroplami uzyskuje się podobny efekt, jak przez rozpuszczenie barwnika tych samych kolorów w kompletach fotograficznych. W sumie zachowuje się pełne możliwości drukarki uniwersalnej i dużo lepszy potencjał do druku fotografii. Z wymienionej dwójki PIXMA iP5000, z rekordową rozdzielczością 2400x9600 dpi, lepiej rastruje zdjęcia. Do tego nie straszy wysoką ceną.

To jest drukarka roku 2005.


Zobacz również