Duke Nukem Forever - pierwsze wrażenia

Długo oczekiwany, często przesuwany w czasie i wreszcie legendarny już sequel przygód Księcia, czyli Duke Nukem Forever. Produkcja ta jest już prawie na półkach sklepowych. Przedstawiamy Wam więc kilka szczegółów dotyczących gameplay'a tego tytułu. Duke Nukem Forever został bowiem zaprezentowany podczas ostatniego pokazu firmy 2K, który odbył się w klubie striptizerskim w Las Vegas.

O czym mówimy: Długo odkładany, bo przez ponad dekadę, sequel gry z 1996 roku Duke Nukem 3D.

Kilka szybkich faktów:

- Zgodnie z tym, co zostało ujawione w zeszłym roku, Duke Nukem Forever pojawi się 3 maja 2011 roku. Firma Gearbox Software, która ma na swoim koncie taką produkcję jak Borderlands, odpowiedzialna jest za długo oczekiwany powrót Księcia.

- Duke Nukem Forver, pod względem fabuły, odbywa się kilka lat po tym, jak nasz narcystyczny bohater uratował planetę od złowrogich przybyszów z kosmosu. Wiedzie teraz wygodne życie i błyszczy w glorii swej chwały, podobnie jak Rocky Balboa w trzeciej odsłonie swoich przygód.

- Zarówno humor jak i umiejętnie strzelanie będzie w tym tytule najważniejsze. Jak każdy bohater kina akcji z lat dziewięćdziesiątych XX wieku, przesycony testosteronem Książę, rzuca co jakiś czas krótkimi i ciętymi ripostami, żłopie piwo i lubi kobiety. Podczas prezentacji wersji demo postać Duke'a mogła również kontrolować zdalnie sterowany model samochodu, zagrać w pinball, ćwiczyć na siłowni, wstrzykiwać sobie sterydy i pokazywać środkowy palec więcej niż kilka razy.

- Kiedy nie kpi z wrogów, którzy pozwolili zarobić mu fortunę, Duke poluje na przeciwników. Do dyspozycji oddano mu standardowy arsenał znany z wielu gier typu FPS. Czasem będzie zmuszony walczyć wręcz.

- Duke Nukem Forever oferuje również wiele interakcji znanych chociażby z serii Half-Life. Znajdziemy tu mnóstwo mini gier, jak wymienione powyżej podnoszenie ciężarów i pinball. Nie zabraknie również bardziej subtelnych rozrywek: pisanie przekleństw na białej tablicy czy mordowanie szczurów w kuchence mikrofalowej. Podobnie jak w przygodach Gordona Freemana, przyjdzie nam również skoncentrować się na rozwiązywaniu małych zagadek oraz eksplorowaniu otoczenia. Podczas rozgrywki w wersji zaprezentowanej na pokazie, można było się poruszać w kanałach wentylacyjnych i kontrolować model samochodu (wszystko to by dotrzeć do obiektu nieosiągalnego w standardowy sposób).

Stan w cyklu developerkim: Prezes firmy Gearbox Software, Randy Pitchford, sklasyfikował grę jako "bliską wydania, ale jeszcze nie ukończoną".


Zobacz również