Dwa czarne paski

W kinie między reklamami a projekcją filmu czarne kurtyny wyznaczające brzegi ekranu kinowego rozjeżdżają się na boki. To efekt niekonsekwencji w formatach obrazu stosowanych w kinach. Reklamówki kręcone są z reguły w formacie pasującym do telewizora, czyli o proporcjach obrazu 4:3. Filmy kinowe z kolei są panoramiczne - często szerokość obrazu przekracza ponad dwukrotnie jego wysokość. W kinie komercyjnym to nie problem - wystarczy rozsunąć kurtyny. A w kinie domowym? Telewizory nie są przecież z gumy...

W kinie między reklamami a projekcją filmu czarne kurtyny wyznaczające brzegi ekranu kinowego rozjeżdżają się na boki. To efekt niekonsekwencji w formatach obrazu stosowanych w kinach. Reklamówki kręcone są z reguły w formacie pasującym do telewizora, czyli o proporcjach obrazu 4:3. Filmy kinowe z kolei są panoramiczne - często szerokość obrazu przekracza ponad dwukrotnie jego wysokość. W kinie komercyjnym to nie problem - wystarczy rozsunąć kurtyny. A w kinie domowym? Telewizory nie są przecież z gumy...

Pierwsze filmy w historii kina - "Wyjście robotników z fabryki" czy "Wjazd pociągu na stację" zostały pokazane publicznie przez Augusta i Louisa Lumiére w 1895 r. Zainspirował ich kinetoskop Tomasza Edisona, który wyświetlał krótkie, 20-sekundowe sekwencje filmowe naświetlone na celuloidowej taśmie sprzedawanej przez George'a Estmana. Było to urządzenie osobiste - pokazywało film przez okular na maleńkim ekranie o rozmiarach 4 x 3 cm. Bracia Lumiére usprawnili kamerę i projektor oraz pierwsi zdecydowali się na wyświetlanie obrazów na dużym ekranie. Ale edisonowskie proporcje obrazu - prostokąt o stosunku szerokości do wysokości jak 4:3 (1,33:1) - pozostały.

August i Louis Lumiére nie przywiązywali zbyt dużej wagi do produkcji filmowej, choć do 1898 r. nakręcili ponad tysiąc etiud. Przyszłość widzieli w fotografii i przez wiele lat po opatentowaniu kinematografu pracowali (z sukcesem) nad fotografią barwną i stereoskopową. Jeśli chodzi o ruchome filmy, nie mieli prawdziwej wizji. August uważał, że jeśli już kręcić filmy, to ściśle związane z rzeczywistością, takie jak ów "Wjazd pociągu na stację". W kinematografii funkcjonuje nawet termin "linia lumierowska", określający ten styl kręcenia filmów. Około 1900 r. ostatecznie zrezygnowali z produkcji filmów do kinematografu.

Natomiast w Stanach Zjednoczonych kinematograf święci ogromne triumfy. Powstaje Hollywood, wielkie kariery filmowe i koncerny producenckie. Buduje się wiele kin. Z czasem filmy zyskują dźwięk, a potem kolor. Dodanie ścieżki dźwiękowej do filmu sprawiło, że rozmiar klatki filmowej zmienił się nieznacznie - z proporcji 1,33:1 (4:3) na 1,37:1. Ostatecznie w 1930 r. ustalono ten format jako tak zwany standard Akademii (chodzi o Amerykańską Akademię Filmową). Wszystkie kamery i projektory od tego momentu budowane są tak, by wyświetlać obraz o proporcjach 1,37:1.

Do lat 50. nic nie zagraża kinom. Ale powoli, na flankach, rośnie konkurencja - telewizja. Pierwszą komercyjną stację nadawczą uruchomiono w 1929 r. W roku 1956 ruszyła w USA telewizja kolorowa. Obraz na ekranie telewizora bardzo krótko miał proporcje 5:4, bo taki prostokąt lepiej wykorzystywał powierzchnię okrągłej lampy kineskopowej. Szybko jednak uzyskał edisonowskie proporcje 4:3. Nie bez znaczenia był również fakt, że wszystkie filmy kinowe miały wówczas takie właśnie parametry, a coś w telewizji trzeba było pokazywać. Ludzie coraz rzadziej odwiedzali amerykańskie kina. Wygodniej było pozostać w domowych pieleszach, a i popcorn zrobiony w garnku był dużo tańszy od tego sprzedawanego w kinach.

Formaty obrazu

Różnice pomiędzy telewizorami 4:3 i 16:9

Co oznaczają te liczby? To nic innego jak stosunek wysokości i długości ekranu. 4:3 oznacza, że obraz wypełni ekran, który jest prostokątem o stosunku boków jak cztery do trzech. W poniższych przykładach (przygotowanych przy współpracy z serwisem internetowym Hong Kong Fanatic, http://hkfanatic.com) pokażemy najpopularniejsze formaty obrazu, a następnie, jak zachowują się na ekranach telewizorów zwykłych i panoramicznych. Warto wiedzieć to, zanim kupimy telewizor do kina domowego.


Zobacz również