Dyski SSD potrafią szybko utracić dane. Czy to powód do paniki?

Dyski SSD w odpowiednio niesprzyjających dla nich warunkach mogą utracić dane po odłączeniu zasilania już po kilku dniach. Czy to powód, aby wpadać w panikę? Oczywiście, że nie.

Dyski SSD to pamięć masowa zbudowana w oparciu o pamięci flash, która w odróżnieniu od standardowych dysków twardych nie zawiera żadnych elementów ruchomych. To świetne rozwiązanie, które zapewnia dodatkowo nieporównywalnie krótszy czas dostępu do danych, cichą pracę oraz większą odporność na uszkodzenia mechaniczne. Dyski SSD obecnie nie są już tak drogie jak na początku "kariery", dzięki czemu za ich pomocą można np. szybko "przywrócić do życia" kilkuletni komputer zauważalnie przyspieszając jego działanie (tak udało mi się skutecznie "reanimować" 5-letni laptop Compaq).

Dysk Dysk Crucial SSD MX100

Dysk Dysk Crucial SSD MX100

Niepokojące dane

Niedawno podczas prezentacji dla Joint Electron Device Engineering Council (JEDEC) Alvin Cox z firmy Seagate (dodatkowo przewodniczy on wspomnianemu stowarzyszeniu) przedstawił jednak dane, z których wynikało m.in., że dyski SSD (pod uwagę brano nie tylko sprzęt Seagate, ale również Samsunga) po odłączeniu od zasilania mogą stracić część danych już po siedmiu dniach.

Czy użytkownicy takich urządzeń powinni wpaść w panikę? Nie.

Kluczowa jest temperatura

Zacznijmy od oficjalnych danych na temat trwałości danych na dyskach SSD. Wykorzystywany jest tutaj parametr UBER (Uncorrectable Bit Error Rate), który określa stosunek liczby błędów danych do liczby odczytanych bitów i powinien osiągać następujące poziomy:

- w przypadku dysków konsumenckich i założeniu, że pracują one przez 8 godzin dziennie w temperaturze ok. 40 stopni Celsjusza UBER po roku od odłączenia od zasilania nie powinien przekraczać 10 do potęgi -15

- w przypadku dysków biznesowych (praca 24 godziny na dobę, 55 stopni Celsjusza) UBER wynosi 10 do potęgi -16, lecz utrzymywany ma być przez trzy miesiące od odłączenia zasilania

Wg wspomnianej prezentacji realnie musimy się jednak liczyć z następującymi zachowaniami dysków SSD po odłączeniu od zasilania:

- przy przechowywaniu dysku konsumenckiego w pomieszczeniu, w którym panuje temperatura ok. 30 stopni Celsjusza założony poziom retencji danych powinien być utrzymywany przez rok

- przy podniesieniu temperatury o 5 stopni Celsjusza czas utrzymywania zakładanego poziomu retencji danych zmniejsza się o połowę. Dla przykładu, jeżeli dysk konsumencki będzie trzymany w pomieszczeniu, w którym panuje temp. ok. 55 stopni Celsjusza wspomniany rok "pewności" przemienia się w zaledwie kilka dni.

Jak widzicie, kluczem jest tutaj temperatura, której wzrost drastycznie wpływa na czas bezpiecznego przechowywania danych. Warto jednak wyraźnie podkreślić, że działa to też w drugą stronę. Jeżeli więc dysk SSD będzie przechowywany w temp. ok 22 stopni Celsjusza założony poziom retencji danych dla dysku konsumenckiego wydłuży się do ponad dwóch lat.

Wnioski

1. Nie należy wpadać w panikę i martwić się o dane na komputerze, gdy np. wyjedziemy na dwa tygodnie na urlop. Oczywiście przy założeniu, że laptop nie leży w miejscu mocno nasłonecznionym, co może powodować jego nagrzanie do bardzo wysokiej temperatury.

2. Pamiętajcie, że dysk SSD został stworzony przede wszystkim z myślą o zwiększeniu wydajności komputerów i nie jest dobrym rozwiązaniem w przypadku przechowywania danych przez dłuższy czas. Nie sprawdzi się jako domowe elektroniczne archiwum.

Podsumowując, nie bójcie się kupować i korzystać z dysków SSD. Pamiętajcie jednak o powyższych wnioskach. Oczywiście dotyczą one także najpopularniejszych obecnie nośników danych, które większość z nas nosi przy sobie, czyli przenośnych pamięci USB.


Zobacz również