Dziecięca pornografia plagą internetu

Internet Watch Foundation (IWF) poinformowała o czterokrotnym wzroście liczby dostępnych w Internecie zdjęć z najbardziej drastycznymi przykładami dziecięcej pornografii. W IWF 2006 Annual Report znalazła się informacja, że rośnie zainteresowanie najbardziej drastycznymi obrazami, a niemal 60% płatnych serwisów z dziecięcą pornografią sprzedaje zdjęcia molestowanych dzieci.

Na około 80% takich obrazów znajdują się dziewczynki. Specjaliści oceniają, że 91% sfotografowanych dzieci ma mniej niż 12 lat. Jednym z największych problemów, z jakimi zmaga się wymiar sprawiedliwości, jest zamykanie witryn z dziecięcą pornografią. Witryny takie znajdują się różnych krajach, gdzie panują różne systemy prawne i różne procedury. Dlatego też IWF uważa, że należy podjąć wysiłki w celu ujednolicenia na całym świecie procedur postępowania z dziecięcą pornografią. Innym problemem jest fakt, że wiele witryn przechowuje pornograficzne zdjęcia we fragmentach, na serwerach rozsianych po całym świecie.

Najwięcej serwerów z dziecięcą pornografią znajduje się w USA i Rosji. Jeszcze w 2005 roku w krajach tych znajdowało się 67,9% ogólnoświatowej liczby takich maszyn. Obecnie jest ich już tam 82,5%.

Specjaliści z IWF potwierdzili istnienie 10656 adresów internetowych, prowadzących do 3077 witryn z dziecięcą pornografią. Duże sukcesy w walce z tym przestępstwem odnosi Wielka Brytania, w której niemal wytępiono serwisy z dziecięcą pornografią. Od 2003 roku w Zjednoczonym Królestwie znajdowało się jedynie 1% witryn z dziecięcą pornografią, a w 2006 roku IWF poinformował brytyjską policję o istnieniu 11 takich witryn. Władze w Wielkiej Brytanii prowadzą śledztwo w 42 sprawach zgłoszonych przez IWF.


Zobacz również