Dźwięk bez karty

Amerykańska firma Plantronics znana jest z wysokiej jakości sprzętu słuchawkowego: zestawów nagłownych do biur i call centers oraz zestawów HF do telefonów komórkowych. Ostatnio w jej ofercie pojawiły się także słuchawki z mikrofonem z serii DSP dla użytkowników pecetów. Przyjrzeliśmy się modelom DSP400 i DSP500.

Amerykańska firma Plantronics znana jest z wysokiej jakości sprzętu słuchawkowego: zestawów nagłownych do biur i call centers oraz zestawów HF do telefonów komórkowych. Ostatnio w jej ofercie pojawiły się także słuchawki z mikrofonem z serii DSP dla użytkowników pecetów. Przyjrzeliśmy się modelom DSP400 i DSP500.

Słuchawki Plantronics DSP wyróżniają się tym, że nie wymagają... karty dźwiękowej. Sterowniki przesyłają dane audio generowane przez aplikacje prosto do portu USB, do którego podłącza się słuchawki. Cyfrowe informacje przetwarzane są przez 32-bitowy procesor dźwięku DSP, znajdujący się w małym pudełku na początku 3-metrowego kabla. Takie rozwiązanie zapewnia bardzo dobrą jakość dźwięku o dynamice ponad 80 dB i pozbawioną szumu typowego dla wzmacniaczy tanich kart dźwiękowych.

Oprogramowanie sterujące ProSono pozwala m.in. regulować głośność, poziom tonów, balans i zastosować jedno z sześciu gotowych ustawień korekcji. Dodatkowe przyciski głośności i wyłączenia mikrofonu znajdują się na kablu.

DSP400 charakteryzują się pasmem przenoszenia od 60 Hz do 16 kHz, a dzięki składanemu pałąkowi i futerałowi można je łatwo nosić. DSP500 natomiast mają sztywny pałąk i większe membrany (40 mm zamiast 28), co poszerza pasmo przenoszenia (20 Hz - 20 kHz). Do obu dołączony jest CD-ROM z wieloma aplikacjami (w tym do rozpoznawania mowy), a do DSP500 - gra "Soldier of Fortune".

Niestety, za te świetne urządzenia trzeba sporo zapłacić - 660 zł za DSP400 i 810 zł za DSP500.

Informacje: Plantronics DSP400, DSP500;

Kontel-Telecom, www.kontel.pl


Zobacz również