E-polityka

Amerykańscy specjaliści, zajmujący się historią polityki, wspominają debaty telewizyjne Kennedy - Nixon jako wielkie momenty w historii kampanii wyborczych. Dzięki nim odkryto, że telewizja może być doskonałym narzędziem do pozyskania elektoratu. Dzisiaj podobną rolę zaczyna pełnić Internet.

W roku 1998 dwa wydarzenia nadały nowe oblicze polityce: Jesse Ventura, dzięki otrzymaniu e-maili od 3 tys. zwolenników zdobył fotel gubernatora stanu Minnesota, pokonując kandydatów bardziej utytułowanych i mających zdecydowanie większe fundusze na swoją kampanię. W tym samym roku Peter Vallone w wyścigu o fotel gubernatora stanu Nowy York uzyskał o 7% większe poparcie niż rywal George Pataki i - wg badań przeprowadzonych przez New York Times Electronic Media - przewagę tę uzyskał dzięki propagandzie na stronach WWW i banerach reklamujących jego osobę. I choć George Pataki został wybrany powtórnie na następna kadencję, to fakt efektywnego wykorzystania Internetu w kampaniach wyborczych stał się zwiastunem oblicza przyszłej polityki elektronicznej.

W roku 2000 w czasie prawyborów do Senatu aż 40 tys. demokratów z Arizony głosowało online. Z badań przeprowadzonych przez firmę QuickTake.com wynika, że 67% internautów z Arizony poparło ideę głosowania przez Internet.

Konsultanci z firmy Campaign Advantage twierdzą, że wyborcy spędzają średnio ok. 8 minut na stronach kandydata, a telewizja, która pochłania największe fundusze wyborcze, potrafi skupić uwagę na kandydacie przeciętnie przez 30 sekund. Nic więc dziwnego, że Internet wkracza w wielkim stylu na polityczne salony. W 1998 roku witryny sieciowe miało 95% gubernatorów i 72% kandydatów do Senatu, wg Netivation.com - polityczny rynek online jest już przemysłem wartym 2,5 mld USD. Według czasopisma Campaigns & Elections, podczas obecnego, 4-letniego cyklu wyborczego na wyborcze kampanie mailingowe ma być wydanych nawet 3 mld USD.

Wszyscy kandydaci na prezydenta Stanów Zjednoczonych przyjmują nawet dotacje finansowe realizowane za pośrednictwem Internetu. Dotychczasowym rekordzistą w tej dziedzinie jest senator John McCain, który w ciągu jednego dnia zebrał 500 tys. USD. Dla porównania, jego przeciwnik Bill Bradley zdobył w październiku 1999 r. 800 tys. USD.


Zobacz również