E3 czy Sex3?

Electronic Expo Entertainment (w skrócie E3) to coroczne targi organizowane w Los Angeles, na których producenci z całego świata prezentują gorące hity i pokazują gry, do tej pory ukryte przed wzrokiem graczy i dziennikarzy.

Electronic Expo Entertainment (w skrócie E3) to coroczne targi organizowane w Los Angeles, na których producenci z całego świata prezentują gorące hity i pokazują gry, do tej pory ukryte przed wzrokiem graczy i dziennikarzy.

Tegoroczne targi E3 nie zachwyciły nowymi supergrami, zaprezentowano jednak kilka tytułów, które były w produkcji od dłuższego czasu. Największe emocje towarzyszyły prezentacji drugiej części najsławniejszej strzelaniny FPP- Half-Life 2. Bez wątpienia jest to produkcja, która ustanowi nowy standard w pecetowych grach akcji i można już się spierać, o ile będzie lepsza od zapowiadanego od dawna Dooma 3. Prezentacja tej gry była szokiem, gdyż jej grafika i możliwości interakcji ze środowiskiem są tak ogromne, że wiele pozostałych FPP-ów pokazanych na targach wyglądało w porównaniu z tym tytułem jak gry z zamierzchłej epoki.

Poza tym ważnym wydarzeniem targi można podsumować jednym słowem: mizeria. W Los Angeles nie pojawił się żaden nowy, niezapowiadany wcześniej tytuł. W branży widać niestety wyraźną stagnację, brak wizji i nowych pomysłów. Na E3 nie objawił się nowy Peter Molyneux, nie pokazano (poza Half-Life 2) tytułów, które wstrząsnęły skostniałym światkiem gier na PC. Zaprezentowano za to wiele produkcji zapowiadanych od dłuższego czasu, takich jak Thief III, Deus Ex 2, Rome: Total War, The Movies czy Vampire: The Masquerade - Bloodlines. To solidne tytuły, ale prawie wszystkie są kontynuacjami przebojów sprzed lat.

Prawdopodobnie sytuacja taka ma związek nie tylko z brakiem pomysłów, ale i z faktem, iż zestarzały się już silniki graficzne Quake'a III oraz Unreala, a wydawcy czekają na narzędzia najnowszej generacji, a więc Dooma III, a także silnik Source, na którym oparty jest Half-Life 2. Być może zatem jesienią czeka nas inwazja gier opartych na nowych silnikach.

Tegoroczny E3 przypominał więc nie tyle targi gier komputerowych, ile rewię mody czy "Eroticon". Spoglądając na skąpo odziane piękności reklamujące najnowsze gry, nasuwało się pytanie, czy są to jeszcze targi E3 czy też już Sex3, bo nie wiadomo było, czy podziwiać najnowsze produkcje czy też wdzięki pięknych hostess na stoiskach wydawców.

http://www.gamestar.pl - Konkurs na najładniejszą dziewczynę targów E3, z nagrodami ufundowanymi przez firmę CD Projekt, wydawcę gry Colin McRae Rally 3


Zobacz również