EA: ProStreet był kiepski ale Undercover nadrobi!

Informacja o tym, że Electronic Arts planuje nową część serii Need for Speed nie powinna raczej nikogo zdziwić. Ważne jednak jest to, że szefostwo EA bije się w pierś i przyznaje do błędów w ostatnich odsłonach.

Najnowszy Need for Speed: Undercover ukaże się na rynku prawdopodobnie pod koniec tego roku. Na gry z tej słynnej serii nie czeka się już jednak z takim zapałem, jak za dawnych czasów. John Riccitiello, szef EA, zauważył ten przykry fakt i publicznie przyznał się do wcześniejszych błędów.

NFS: ProStreet pomimo zmian idących w dobrą stronę nie zaciekawił fanów czterech kółek

NFS: ProStreet pomimo zmian idących w dobrą stronę nie zaciekawił fanów czterech kółek

W wywiadzie dla gamesindustry.biz Riccitiello przyznał, że ostatnie części serii NFS były robione ze zbyt małą uwagą w stosunku do szczegółów. Jego zdaniem zespół był mały i miał zaledwie rok czasu na przygotowanie tytułu. W efekcie serii zaczęło brakować innowacyjnych elementów i powiewu świeżości.

Teraz wygląda to zupełnie inaczej. W wytwórni EA zaczęły pracować dwa zespoły, każdy w trybie 24 miesięcznym. Oznacza to, że kolejne części Need for Speed będą przygotowywane dwa razy dłużej niż dotychczas. Pierwszym dziełem stworzonym w tym systemie ma być NFS: Undercover. Riccitiello porównuje tę część do znanego filmu The Transporter. Czy ma rację? Przekonamy się dopiero po premierze.


Zobacz również